Zaczęło się od zapalniczki na kuchence gazowej…

To zgłoszenie brzmiało niepozornie i dotyczyło zapachu spalenizny na klatce schodowej. Do zdarzenia doszło w środę, 4 listopada, około godziny 11.00 w budynku wielorodzinnym przy ulicy Opolskiej. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej i policyjny patrol.

„W trakcie rozpoznania stwierdzono, że w jednym z mieszkań na rozgrzanej płycie kuchenki elektryczno-gazowej leżała roztopiona plastikowa zapalniczka, która była źródłem zapachu spalenizny. Odkręcone były również kurki gazowe” – informuje KM PSP w Jastrzębiu-Zdroju.

Około 70-letni lokator – to już informacja od jastrzębskich policjantów – miał… 0,02 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Niedługo potem w mieszkaniu pojawiła się wnuczka, deklarując, że zaopiekuje się swoim dziadkiem. Brak osób poszkodowanych.

Wpisy na temat “Zaczęło się od zapalniczki na kuchence gazowej…”

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry