Zakochany złodziej?

fot. pixabay

Kilka dni temu policjanci zostali wezwani przez pracownika ochrony do kradzieży sklepowej – w pewien sposób nietypowej. Według relacji zgłaszającego, po godzinie 12.00 do sklepu wszedł młody mężczyzna i zabrał ze stoiska cztery bukiety tulipanów, a następnie wybiegł, nie płacąc za kwiaty. Pracownik, widząc całe zdarzenie, ruszył w pościg za sprawcą kradzieży. W trakcie ucieczki ulicami Żor mężczyźnie wypadły z kieszeni… trzy telefony komórkowe, które zostały zabezpieczone przez ochroniarza i przekazane policjantom. Niestety, pracownikowi nie udało się ująć sprawcy. (źródło: KMP Żory)

  1. Tam zaraz zakochany a wcale nie, bo że ukradł kwiaty to nie musi być zakochany a może lubi tulipany?.Sprzeda po drodze i tyle i będzie na kilka piw. Ale jest złodziejem i tyle bo nie zapłacił

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry