Zwycięzców (po wirusie) się nie sądzi

Fot. Facebook / Klub JW

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla odnieśli pierwsze zwycięstwo po powrocie na parkiety PlusLigi. W środowy wieczór “pomarańczowi” zgodnie z oczekiwaniami zgarnęli komplet punktów w starciu z MKS Będzin, ale – przyznajmy to otwarcie – tym razem nie zachwycili. Nasz zespół oddał outsiderowi drugiego seta, a w trzecim miał nieco problemów z utrzymaniem rywala na dystans. Niemniej, po miesięcznej przerwie i zakażeniu koronawirusem najważniejsze są trzy punkty i tym samym dobry nastrój przed czekającymi nas hitami z Vervą Warszawa i Skrą Bełchatów.

Pierwszy set wyglądał tak, jak powinien był wyglądać cały mecz. Przy zagrywce późniejszego MVP zawodów Jakuba Buckiego Jastrzębski Węgiel uzyskał wysokie prowadzenie (8:1), którego nie oddał do końca premierowej partii. Tę odsłonę atakiem zakończył Yacine Louati i wówczas wydawało się, że będziemy świadkami klasycznego spotkania “w godzinę z prysznicem”.

Tymczasem w drugim secie goście przeżyli prawdziwe “odrodzenie”, a z kolei jastrzębianie albo mocno obniżyli loty, albo też zlekceważyli rywala i… w sumie nie wiadomo, co bardziej niepokojące. Faktem jest, że podopieczni Jakuba Bednaruka postawili na “bitwę na wyniszczenie” punkt za punkt i ta taktyka okazała się skuteczna. Kluczowym wydaje się moment przy wyniku 20:21, gdy piłka po obustronnym odbiciu piłki trafiła w antenkę, a sędziowie długo analizowali challenge. Ta sytuacja na tyle niekorzystnie zadziałała na gospodarzy, że niebawem MKS Będzin zyskał piłkę setową, a partię zakończył autowy atak Rafała Szymury.

Niespodziewany remis zmusił Luke’a Reynoldsa do dokonania zmiany na pozycji libero, na której pojawił się “etatowy” Jakub Popiwczak. Czy okazało się to kluczowe? Trudno powiedzieć, ale faktem jest, iż gospodarze zaczęli grać pewniej i de facto prowadzili od początku do końca trzeciej części gry (8:5, 11:8, 16:14, 20:17). Na uwagę zasługiwały udane bloki Michała Szalachy na 16:14 oraz 20:17, a także “balonikowy” as Szymury na 19:17. Ostatecznie mimo pewnych kłopotów na finiszu gospodarze zwyciężyli po ataku blok-aut Jakuba Buckiego.

W czwartym i ostatnim secie Jastrzębski Węgiel zagrał już na sporej pewności siebie, którą dał naszemu zespołowi nowy kapitan Jurij Gladyr. To właśnie przy zagrywce “Jurka” gospodarze zdobyli cztery punkty z rzędu, po których Jakub Bednaruk zażądał pierwszej przerwy. Nie minęło pięć minut i trener Będzina poprosił o kolejną pauzę po ataku Louati’ego na 15:10, ale nie był już w stanie zmienić losów pojedynku. Przy serwach Szymury gospodarze zdobywali punkt za punktem, w związku z czym na finiszu seta Reynolds dał szansę pograć Michałowi Gierżotowi i Patrykowi Cichoszowi-Dzydze. Zawody zakończyła nieudana zagrywka Michała Godlewskiego.

Teraz przed naszą drużyną znacznie trudniejsze zadania. W niedzielę Jastrzębski Węgiel zagra w Warszawie, natomiast w przedświąteczną środę podejmie Skrę. Miejmy nadzieję, że przeciw tym konkurentom “pomarańczowi” zagrają co najmniej tak, jak w starciu z Zaksą Kędzierzyn-Koźle.

16 grudnia 2020, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
Jastrzębski Węgiel – MKS Będzin 3:1 (25:17, 23:25, 25:23, 25:14)

Jastrzębski Węgiel: Louati, Bucki, Wiśniewski, Kampa, Gladyr, Szymura, Biniek (libero) – Szalacha, Popiwczak (libero), Gierżot, Cichosz-Dzyga.

TerminarzI r.II r.
Warta
Resovia
Będzin
ZAKSA
Verva
Skra
Nysa
Trefl
Olsztyn
Katowice
Ślepsk
Czarni
Cuprum
3:2 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
1:3 (w)
2:3 (d)
3:0 (w)
3:0 (d)
3:0 (d)
1:3 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
3:1 (d)
3:0 (d)
1:3 (d)
3:0 (w)
3:1 (d)
1:3 (d)
3:2 (w)
3:2 (d)
1:3 (w)
3:1 (w)
3:2 (d)
3:2 (w)
3:0 (d)
3:0 (w)
05.03 (w)
Liga Mistrzów
Eliminacje
Stroitiel Mińsk
Dyn. Apeldoorn
Fino Kaposvar
Arcada Gałacz
Faza grupowa
Zenit Kazań
ACH Lublana
Berlin RV


3:0 (d)
3:0 (d)
3:0 (w)
3:0 (w)

0:3 (w)
0:3 (w)
0:3 (w)







0:3 (w)
0:3 (w)
0:3 (w)
PlusLiga
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
ZAKSA Kędzierzyn
Jastrzębski Węgiel

Trefl Gdańsk
Resovia Rzeszów
Verva Warszawa
Skra Bełchatów
Warta Zawiercie
AZS Olsztyn
24
24
25
25
24
24
23
24
66
53
47
46
45
42
38
31
22:2
19:5
16:9
17:8
16:8
13:11

13:10
10:14
9.
10.
11.
12.
13.
14.
GKS Katowice
Cuprum Lubin
Ślepsk Suwałki
Stal Nysa
Czarni Radom
MKS Będzin
24
24

23
24
25
24
29
28
27
23
22
7
10:14
9:15
9:14
5:19
7:18
2:22

Komentarze

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny