Piłkarze GKS Jastrzębie niestety nie poszli za ciosem po triumfie w Lubinie i w niedzielne popołudnie przegrali na Stadionie Miejskim z ŁKS-em Łódź 0:1 (0:1). Było to spotkanie o przysłowiowe „sześć punktów”, które podopieczni Patryka Szymika i Mateusza Wrany przegrali głównie za sprawą braku skuteczności w ofensywie. Mimo porażki szkoleniowcy stwierdzili, że byli zadowoleni z gry swojej drużyny.
Gospodarze od 25. minuty grali z przewagą jednego zawodnika, ale nie potrafili wykorzystać tego handicapu. Raz, że bardzo dobrze bronił Hubert Idasiak, a dwa – celowniki jastrzębian były bardzo źle ustawione. Mimo gry w dziesiątkę rezerwy ŁKS-u objęły prowadzenie w 37. minucie po akcji, która nie powinna zakończyć się golem. Nigeryjczyk Ibe-Torti zamieszał bowiem na lewym skrzydle i lekko dośrodkował, a piłki nie przecięło trzech naszych obrońców. Dopadł do niej Mikołaj Lipień i „farfoclem” umieścił w bramce. Dodajmy, że gospodarze także kończyli mecz w dziesiątkę za sprawą „czerwieni” Kacpra Masiaka, który opuścił murawę cztery minuty po tym, jak zmienił Oliwera Jakucia. Mimo optycznej przewagi GieKSa nie zdołała wyremisować i ostatecznie wróciła to strefy zagrożonej spadkiem.
Więcej zdjęć z meczu autorstwa Jana Kalinowskiego >>
W kolejnym meczu GKS Jastrzębie podejmie KKS Kalisz (10 listopada, 19:35).
3 listopada 2024, Jastrzębie-Zdrój, 13:00
GKS Jastrzębie – ŁKS II Łódź 0:1 (0:1)
Bramka: Lipień 37
GKS Jastrzębie: Trojanowski – Rogala, Maszkowski (89. Kargul-Grobla), Śliwa, Kiebzak, Bednarski, Paprzycki (89. Ali), Iskra, Jakuć (71. Masiak), Flak, Mucha (57. Zych).






1 komentarz do “0:1? „Powinniśmy być z nich dumni””
Trener zadowolony z postawy zawodników!, może jeszcze i z siebie!!!!!Co tam było dobrego chyba tylko Rykuć resztę przemilczę, zadowoleni?