Siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali w sobotę w klasyku PlusLigi na wyjeździe z Zaksą Kędzierzyn-Koźle 0:3 (16:25, 23:25, 25:27) i tym samym ponieśli trzecią porażkę z rzędu. Podopieczni nadzwyczaj spokojnego Andrzeja Kowala zmarnowali szansę na punkty nad Odrą na własne życzenie, bowiem w drugim i trzecim secie prowadzili odpowiednio 19:15 i 12:7 (!), a mimo to zeszli z parkietu pokonani.
MVP dnia wybrany został Quinn Icaacson, a za usprawiedliwienie dla „pomarańczowych” należy uznać fakt, że mają oni za sobą Superpuchar Polski. Inna sprawa, że mówienie o „zmęczeniu” po pięciu meczach to mimo wszystko tłumaczenie na wyrost.
Poprzeczka nie wędruje jednak bynajmniej w dół, bowiem 15 listopada Jastrzębski Węgiel czeka wyjazd na Wartę Zawiercie.
08.11: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – JSW Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:16, 25:23, 27:25)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Szerszeń, Kujundzić, Jurczyk (libero) – Tuaniga, Lorenc, Staszewski (libero), Kufka, Zaleszczyk





