
Pierwsze wrażenie po wejściu, to ciepła atmosfera. Podopieczni siedzieli uśmiechnięci dokoła właśnie ubranej przez nich samych choinki, a na pytanie „Dobrze wam tu?” spontaniczna odpowiedź „Peeeewnie! Chcesz się dołączyć? Ale tak z pustymi rękami?”. I wesoły śmiech. Od razu widać, że dojrzały wiek nie pozbawia ich humoru, pogody ducha i chęci do życia.
Dzienny Dom Pobytu dla seniorów w Jastrzębiu przy ulicy Wrzosowej, prowadzony przez Ośrodek Pomocy Społecznej, to miejsce, gdzie mogą spędzić prawie cały dzień, (maksymalnie 8 godzin), mając do dyspozycji przedział czasowy w godzinach 7 – 17. Mają tam posiłki i różne, zorganizowane zajęcia. Jest to miejsce dla osób w pewnym stopniu niesamodzielnych, ale w miarę sprawnych i komunikatywnych. To bardzo dobra propozycja szczególnie dla osób samotnych, które mają swoje miejsce zamieszkania, zazwyczaj od wielu lat i nie chcą się z nim rozstawać. Spędzili w nim kawał swojego życia i jest to ich przeszłość, ich wspomnienia z minionych lat. A czasami przecież są tacy, którzy nawet mieszkając ze swoimi rodzinami, czują się zepchnięci na bok i tym bardziej samotnie.
Jastrzębski Dom Pobytu umożliwia im spotkanie z innymi, ciekawe zajęcia, zainteresowanie się sobą wzajemnie. Jest z kim pogadać, poopowiadać, podzielić się ważnymi sprawami, cos razem wymyślić, coś wspólnie przeżywać. Mogą się znowu poczuć wśród znajomych, być członkami grupy, zawrzeć przyjaźnie, pobyć wśród, takich jak oni i nie czuć się zbytecznymi. Zajęcia dopasowane do nich pomagają im utrzymać sprawność psychiczną i fizyczną, zapewniają rozrywkę i oderwanie się od trudnej czasem rzeczywistości.
Jak wygląda dzień w takim Domu?
Od godziny 7 specjalny bus robi rajd po miejscach mieszkania podopiecznych, którzy już na to czekają i przywozi ich do Domu. O 8.30 jest wspólna kawa i herbata (co, kto woli) a o 9-tej zaczyna się wspólne śniadanie. Potem następują różne zajęcia zorganizowane przez opiekunów (3 osoby). Są bardzo urozmaicone – gry i wspólne zabawy, robótki ręczne, ćwiczenia umysłowe, zajęcia plastyczne, kulinarne, sportowe czy wspólny spacer. A także wiele innych. Są też zajęcia z psychologiem i fizjoterapeutą. Wszystkie zajęcia nie są obowiązkowe, jak ktoś nie chce brać w nich udziału i odprężyć się, to jest też pokój relaksu. O 13 jest wspólny obiad, a potem jeszcze kolejne zajęcia do godziny 16. Potem podopieczni wracają do domów lub w razie potrzeby są rozwożeni do nich.
Koszt dziennego pobytu z posiłkami to maksymalnie 42 zł, a pełny miesiąc to około 900 zł, jeśli podopieczny uczęszcza codziennie (poza weekendami i dniami świątecznymi). Koszt zależny jest od dochodu rodziny.
Podopieczni wyglądają na dobrze współżyjących ze sobą. Ale to przecież starsi ludzie ze swoimi nastrojami, sposobem zachowania, może drażliwi, ze swoimi przyzwyczajeniami. Czy nie ma między nimi zadrażnień? „Oczywiście, że zdarzają się nieporozumienia między nimi, ale szybko staramy się je wyjaśniać. Zdarza się też czasem, że jeden boczy się na drugiego i nie odzywają się do siebie. Ale to trwa najwyżej jeden dzień. Zazwyczaj jest na odwrót. Jak ktoś jest nieobecny, to niepokoją się i wydzwaniają do niego. To naprawdę fajna grupa” – mówi pani Daniela, starszy (stopniem a nie wiekiem) opiekun.
„Dużą radością i satysfakcją dla mnie było, jak podczas wizytacji naszego Domu z Urzędu Miasta, jedna z podopiecznych powiedziała, że teraz najgorszymi dniami dla niej jest weekend, kiedy nie może przyjechać tutaj – dodaje Klaudia Nietrzebka, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Jastrzębiu.
Ośrodek na Wrzosowej nie jest duży, to zaledwie kilka pomieszczeń i nie może przyjąć wielu chętnych. Jest ich tutaj zaledwie 18-tu (na całe miasto), chociaż zainteresowanych jest więcej. OPS musi przeprowadzać kwalifikację wśród chętnych. A szkoda, bo to naprawdę bardzo dobra alternatywa między pełnym, całodobowym ośrodkiem opieki a samotnością, nawet czasem wśród rodziny (są różne rodziny). Osoby starsze tu dzień mogą spędzić dzień w swoim w gronie z ciekawymi zajęciami a późnej wrócić do swojego świata.
Społeczeństwo Jastrzębia jest coraz starsze, zwalniają się miejsca dla dzieci w różnych placówkach, a starszych przybywa. Może więc tak rozważyć, żeby zainteresowanie i opiekę bardziej przesunąć w ich kierunku, tworząc podobne ośrodki. Miasto utrzymuje przedszkola dla najmłodszych, których jest coraz mniej, a coraz bardziej potrzebne są ośrodki dla starszych, jak ten Dom Dziennego Pobytu prowadzony przez jastrzębski OPS. Każdy, nawet teraz w sile wieku, w pewnym momencie może takiego potrzebować dla swoich bliskich, a z czasem może i dla siebie.







1 komentarz do “Coraz bardziej potrzebne”
Taki osrodek powinien byc przy parku w Zdroju.