Piłkarze GKS Jastrzębie nadal czekają na pierwsze zwycięstwo w sezonie 2025/26. Niebawem minie czwarta część rozgrywek, a tymczasem ekipa Macieja Tarnogrodzkiego ma na swoim koncie zaledwie trzy punkty i tym samym okupuje ostatnie miejsce w tabeli II ligi. Niemniej, chyba pojawiło się „światełko w tunelu” – w sobotnim spotkaniu jastrzębianie zremisowali przy Harcerskiej z Chojniczanką Chojnice 1:1 (0:0) i tylko ogromnemu pechowi zawdzięczają brak wygranej.
Gospodarze byli zespołem zdecydowanie lepszym i stworzyli o wiele więcej sytuacji, ale gościom dopisywała piłkarska fortuna. Dość powiedzieć, że trzy razy wybijali oni piłkę z linii bramkowej. W pierwszej połowie GieKSa dominowała na murawie, ale to goście zmarnowali najlepszą okazję po dość dyskusyjnym karnym, którego nie wykorzystał Valerijs Sabala (efektownie obronił Mikołaj Morga). Na początku drugiej połowy nasz zespół wreszcie otworzył wynik meczu po samotnej akcji Oliwiera Jakucia. Niestety, w dalszej części gry zabrakło „kropki nad i”, co zemściło się na finiszu zawodów, gdy strzałem rozpaczy z 25 metrów naszego bramkarza pokonał pochodzący z miasta Toyota Japończyk Shun Shibata.
Więcej zdjęć z meczu autorstwa Jana Kalinowskiego >>
W środę GKS Jastrzębie rozegra zaległy mecz z Hutnikiem Kraków, a za tydzień zagra w Grudziądzu.
13 września 2025, Jastrzębie-Zdrój, 14:00
GKS Jastrzębie – Chojniczanka Chojnice 1:1 (0:0)
Bramki: Jakuć 46 – Shibata 87
GKS Jastrzębie: Morga – Mroczko (81. Gościniarek), Kriegler, Wybraniec, Tomal, Jakuć (90. Zielińśki), Baranowicz, Osipiak, Gębala (81. Gromek), Bykowski (71. Koczy), Matysek.






1 komentarz do “Cień światełka w tunelu?”
Ta bramka wpadła w dziwnych okolicznościach, mało kiedy to mówię w tym wypadku piszę sędzia tego męczy był do bani to nie był jego dzień w sędziowaniu szkoda utraty zwycięstwa, gra mogła się podobać gramy dalej!!!!!!