Piłkarze GKS Jastrzębie przegrali w sobotnie popołudnie drugie spotkanie z rzędu, ponosząc porażkę z wyżej notowaną Chojniczanką Chojnice 0:1 (0:0). Jedynego gola zdobył na początku drugiej połowy Jakub Branecki, który pięknymi nożycami pokonał Grzegorza Drazika. Podopieczni Petera Struhara zebrali wprawdzie niezłe recenzje za występ, ale ponieważ za wrażenia artystyczne nikt punktów nie przyznaje, to ekipa z Harcerskiej wróciła do domu „na tarczy”.
W rezultacie jastrzębianie nie tylko ponownie zagościli w strefie spadkowej, ale na dodatek aktualnie tracą do bezpiecznej pozycji aż siedem punktów, zaś do baraży – cztery. Oznacza to, że na siedem kolejek przed końcem sezonu GieKSa znajduje się w sytuacji co najmniej trudnej.
W kolejnym spotkaniu nasi piłkarze podejmą Zagłębie Sosnowiec (27.04, 19:30). Kolejna porażka przy zaledwie dwóch domowych meczach w sześciu ostatnich kolejkach może oznaczać de facto rozpaczliwą walkę o uniknięcie trzecioligowych derbów z Pniówkiem Pawłowice…
19 kwietnia 2025, Chojnice, 17:00
Chojniczanka – GKS Jastrzębie 1:0 (0:0)
Bramka: Branecki 54
GKS Jastrzębie: Drazik – Szwiec, Rogala (32. Paprzycki), Śliwa, Ali, J. Piątek (77. Matysek), Fietz, Czerwik (63. Masiak), Flak, Kargul-Grobla (77. Madembo), K. Piątek.






2 komentarze do “Derby z Pniówkiem coraz bliżej…”
Spadek to mniejsza kasa dla kopaczy, brak marnowania pieniędzy na sztuczne oświetlenie itd.itp.
Najpierw dobra gra, potem reszta.
Skoro nie grają, niech „spadają”…
Piłka nożna w naszym kraju jest do zaorania.
Przez chwilę było miło.
Niestety za mało chłopaków ze szkółki, dla których ten klub to coś więcej niż miejsce pracy. w takim momencie jak teraz to zaangażowanie by się przydało.