Dlaczego nie koszą?

Dlaczego ostatnio kosi się trawę w Jastrzębiu rzadziej? Jak informuje Urząd Miasta, ograniczenie częstotliwości koszenia jest decyzją celową, wynikającą ze zmian klimatycznych, w tym fal upałów oraz długich okresów bez deszczu, a także ze wskazań specjalistów od ochrony środowiska.

Pozostawienie wyższej roślinności pomaga zatrzymywać wilgoć w glebie i zapobiega jej wysychaniu, obniża temperaturę otoczenia w gorące dni oraz wspiera różnorodność biologiczną. Opady deszczu tworzące podmokły teren uniemożliwiają wjazd sprzętu mechanicznego, a po nich wysokie temperatury przyspieszają wzrost trawy. Z tego powodu harmonogram jest elastyczny i dostosowywany do bieżących warunków pogodowych.

Mimo rzadszego koszenia ogólnego, miasto w pierwszej kolejności dba o bezpieczeństwo i wygodę mieszkańców na placach zabaw, skwerach, w parkach oraz w pobliżu tras komunikacyjnych. Tereny rekreacyjne i pasy zieleni przy drogach wykoszone zostają maksymalnie trzy razy w sezonie (od kwietnia do października). Natomiast pozostałe miejskie obszary zielone koszone są najwyżej dwa razy. Standardowe terminy prac wyznaczono na przełom kwietnia i maja, przełom lipca i sierpnia oraz przełom września i października.

Miasto opiekuje się miejskimi terenami zielonymi przy pomocy firm zewnętrznych wyłanianych w przetargach. A to kosztuje. Przykładowo koszt przeprowadzenia pierwszego pokosu wyniósł nieco ponad 728 tysięcy złotych.

Urząd Miasta wskazuje, że nie wszystkie trawniki na terenie miasta należą do samorządu. Część gruntów znajduje się w gestii spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych, firm lub osób prywatnych. Stąd wynikają różnice w terminach koszenia poszczególnych parceli.

Władze miejskie podkreślają, że nie zmierzają ani do całkowitego zaprzestania koszenia, ani do utrzymywania wyłącznie bardzo niskiej trawy. Celem jest pogodzenie potrzeb użytkowych i estetycznych mieszkańców z ochroną przyrody.

Widziałeś coś ciekawego? Coś Cię cieszy lub bulwersuje w mieście?
Napisz nam o tym, podzielimy się z innymi lub zbadamy sprawę
Nie ujawniamy autorów!

Wpisz w komentarzu, zadzwoń 32 474 00 00 lub kliknij i wyślij maila: jasnet@jasnet.pl

Chcesz skomentować ten tekst? Publikowane będą tylko komentarze bezpośrednio odnoszące się do tej treści

15 komentarzy do “Dlaczego nie koszą?”

  1. Wodnik Szuwarek

    Sucha trawa o wysokości prawie jednego metra , nie ma żadnej wartości estetycznej, i nie stanowi dobrych warunków do życia dla stworzeń żyjących w trawie .I jeszcze pytanie do tych specjalistów od ochrony środowiska : Czy wy przed swoimi domami też nie kosicie trawy i utrzymujecie suchą „łąkę ” przed domem .

    1. ….nie dosyć że WODNIK to jeszcze SZUWAREK… a nie wie podstawowej rzeczy, że trawa / darń i wszystkie inne ukorzenione krzaczory stanowią tzw. mikro-retencję i zapobiegają błyskawicznego odpływaniu wody.
      Ty serio myślisz, że pseudo-ekologom chodzi o robactwo i komary?! :)))))))))))
      Mnie się jednak zdaje, że chodzi o coś zupełnie innego.
      Ale tak to jest, jak się zamiast chodzić do szkoły całe życie siedziało się w szuwarach….

    2. To logiczne (wodniku) dla normalnych ludzi…
      Ale takich nam wyborcy popisu nie sprawili…
      Co do up..liny to też w tym coś może być. Ponad naszymi głowami płyną duże pieniądze (i towary) dla „banderowców” (które w większości defraudują)… a wtedy nam brakuje na podstawowe wydatki. I coraz większy dług publiczny, o którym załgane, uśmiechnięte media, milczą…

      1. Co ma wspólnego koszenie trawy w Jastrzębiu z banderowcami? Tobie ten nacjonalizm już faktycznie bije do głowy Do kibla też chodzisz nacjonalistycznie?

        1. Odniosłem się do tego, co pisał JXJE… ale jak się nie przegląda forum, tylko chce zaimponować lewacką głupotą, to pisze się takie bzdety (z 15.22) pod pseudonimem”anonim”… 😉

          1. dr Kacprzyk po godzinach

            Głupotą to imponujesz waćpan. No nie masz równych sobie. „Szacun” za brak refleksji i brak sieci neuronowych. Tu nawet specjalista od stefanka nie pomoże.

  2. do matoła z 19.26
    Czego chcesz to starej możesz dziobem klapnąć. Pewnie tego nie zrobisz bo pod kapciem siedzisz.
    Przejedz się po okolicznych wsiach. To zobaczysz wykoszone trawniki. Na „Narodowym” by się zawstydzili.

  3. Nie koszą bo macie problem że o 7:00 hałasują.
    A o 11:00 że hałasują bo jest przed południem.
    I tak wiecznie w koło macie ten sam problem z koszeniem – hałas.
    Jak nie wierzycie to poszukajcie sobie poprzednich artykułów o koszeniu.

  4. Ściema, kasę pewnie przekazują Ukrainie ! My mieszkamy w mieście a nie nawsi ! Chcemy mieć koszone normalnie trawniki – eko oszołomy !!!!

    1. No większej bredni to dawno nie słyszałem … Ukraina wam na mózg siadła? Co mają firmy koszące na zlecenie miasta do Ukrainy? Nie koszą bo poprostu oszczędzają kasę. Pewnie mało dostali z województwa i będą kosić ale np. raz w miesiącu. Wszystko zależy od treści umowy zawartej z firmą koszącą i tyle… Poza tym jakby kosili co tydzień to przy tych upałach faktycznie byłaby goła ziemia.

      1. A kiedy władza miasta zajmie się obcięciem drzew które obrosły lampy uliczne np
        ul strażacka. ul pochwacie itd . nie pada z nich żadne swiatlo na ulice . za chwilę będą się chwalić .że przejścia dla pieszych doświetlają .a na obrzeżach miasta mają pieszych w d..ie.
        .

  5. Myślałem, że wraz z carycą z bunkra, te unijne bzdety wyparowały…
    No cóż… popis to to samo bagno, z ich „ekspertami”…
    Chromolić bezpieczeństwo, widoczność i schludność… „eksperty” od trawy wiedzą lepiej…

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj również:

Przewijanie do góry

Ogłoszenia

Biuro Tłumaczeń Dokumentów
Sprowadzasz samochód? Załatwimy wszystko! Załatwiamy akcyzę celno-skarbową, VAT, tłumaczenia, rejestrację auta osobom prywatnym..
Kontakt: Jastrzębie-Zdrój, ul. Turystyczna 37A (obok sklepu Stokrotka), godziny pracy: pn-pt 10-16, kontakt tel., również w sob., i niedz mjmarchlik@wp.pl tel. kom. 517 772 046

Ogłoszenia