Pingpongistki JKTS Jastrzębie pozostają wprawdzie głównymi kandydatkami do powrotu do II ligi śląsko-opolskiej, ale w ubiegły weekend zdołały zafundować swoim kibicom spory zastrzyk optymizmu. Nasz zespół odniósł bowiem pierwsze zwycięstwo w sezonie, sensacyjnie pokonując u siebie walczącego o ekstraklasę Skarbka Tarnowskie Góry 7:3!
Derbowy pojedynek był niezwykle zacięty. Dość powiedzieć, że aż sześć pojedynków zakończyło się dopiero po pięciu setach. Co jednak istotne, pięć z nich padło łupem jastrzębianek i to właśnie te wygrane tie-breaki zadecydowały o dwóch punktach dla podopiecznych Tomasza Pisarczyka i Romana Fajkusa. Najlepiej punktowała Milena Kluszewska, a indywidualnymi triumfami swoje „cegiełki” dołożyły też Katerina Tomanovska i Laura Kałużny.
Niestety, następnego dnia niespodzianki już nie było i JKTS musiał uznać wyższość rezerw Bronowianki. Co jednak ciekawe, w naszej drużynie miała okazję zagrać prawdziwa legenda klubu, Alina Zborowska, która reprezentuje barwy jastrzębskiego pingponga od ponad czterech dekad.
Po trzynastu rozegranych meczach JKTS zajmuje ostatnie miejsce z dorobkiem czterech punktów. W kolejnym spotkaniu nasze „rakiety” podejmą KU AZS Politechnika Lublin (14.02, godz. 16:00). Będzie to dla jastrzębianek mecz „o cztery punkty”.
31 stycznia 2026, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKTS Jastrzębie – Skarbek Tarnowskie Góry 7:3
JKTS: Tomanovska (2,0), Kałużny (2,0), Kluszewska (2,5), Wystyrk (0,5)
1 lutego 2026, Kraków, 11:00
Bronowianka II Kraków – JKTS Jastrzębie 7:3
JKTS: Tomanovska (2,5), Kałużny (0,5), Zborowska, Kluszewska
Źródła: Facebook / JKTS Jastrzębie, pzts.pl.


