Siatkarze Jastrzębskiego Węgla odnieśli w niedzielny wieczór w Gdańsku dziewiętnaste ligowe zwycięstwo w tym sezonie, umacniając się na prowadzeniu w tabeli PlusLigi. Podopieczni Marcelo Mendeza wywieźli z Trójmiasta cenne trzy punkty za wygraną w czterech setach, jednak triumf nad Bałtykiem bynajmniej nie przyszedł łatwo.
Gdańszczanie byli bliscy urwania „pomarańczowym” co najmniej jednego „oczka”, ale w decydujących momentach „siatkarska jakość” była po stronie mistrzów Polski. MVP dnia wybrano Tomasza Fornala, który zszokował gospodarzy trzema potężnymi asami z rzędu pod koniec pierwszego seta.
Najważniejsze sytuacje „na styku” to odrobienie w pierwszej partii straty przez gdańszczan (5:11 do 11:11), na co Jastrzębski zdołał odpowiedzieć powrotem na prowadzenie (18:15) oraz walka punkt za punkt do połowy setów trzeciego i czwartego (po 12:12), których szalę ostatecznie przechylali na swoją stronę goście. Można przyznać, że „jastrzębski gen zwycięstwa” znów dał znać o sobie i pozwolił wrócić z Trójmiasta bez strat.
Dodajmy, że niedzielny pojedynek był okazją do spotkania starych, dobrych znajomych – w szeregach Trefla zobaczyliśmy bowiem Lukasa Kampę i Moustaphę M’Baye.
W kolejnym spotkaniu Jastrzębski Węgiel podejmie w Hali Widowiskowo-Sportowej Skrę Bełchatów (9 lutego, 14:45).
2 lutego 2025, Gdańsk 17:30
Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 1:3 (19:25, 25:21, 20:25, 23:25)
Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Huber, Brehme, Fornal, Carle, Popiwczak (libero) – Vicentin, Żakieta, Finoli






1 komentarz do “Gdański Trefl zbity… asami Fornala”
Brawo,brawo,brawo