Piłkarze GKS Jastrzębie pokonali w piątkowy wieczór na wyjeździe Resovię Rzeszów 1:0 (1:0), dzięki czemu wciąż liczą się w walce o utrzymanie w II lidze bez konieczności ryzykowania uśmiechu fortuny w barażach. Gola na wagę cennych trzech punktów po kapitalnej indywidualnej akcji zdobył już w 2. minucie Kacper Zych, ale niestety nie dokończył zawodów z uwagi na kontuzję pięty.
Po golu podopieczni Petera Struhara na tyle solidnie zamurowali środek pola, że gospodarze de facto nie zdołali mocniej zagrozić bramce Grzegorza Drazika. Warto zauważyć, że ekipa z Harcerskiej wyraźnie nabrała „rytu”, który narzucił jej słowacki szkoleniowiec – jastrzębianie na dziewięć ostatnich spotkań zanotowali… osiem wyników 1:0 lub 0:1, co jest bez wątpienia swego rodzaju rekordem.
Do końca sezonu pozostały trzy kolejki, przy czym w dwóch kolejnych GKS Jastrzębie musi pokusić się o zwycięstwa – będą to bowiem starcia z rezerwami Zagłębia Lubin (23.05, 18:00) i ŁKS Łódź (30.05, 17:00). W obu przypadkach mogą one decydować zarówno o utrzymaniu „bez dogrywki”, jak i wpadnięciu w strefę bezpośredniego spadku.
16 maja 2025, Rzeszów, 19:05
Resovia – GKS Jastrzębie 0:1 (0:1)
Bramka: Zych 2
GKS Jastrzębie: Drazik – Szwiec, Rogala, Śliwa (73. Baranowski), J. Piątek, Fietz, Zych (53. Paprzycki), Masiak (82. Czerwik), Flak, K. Piątek (82. Bednarski), Siga (73. Iskra).




