
Uczniowie kończący jastrzębskie szkoły podstawowe poznali swoje wyniki z egzaminu ósmoklasisty, który podsumowuje ich dotychczasową edukację. Rezultaty te, po połączeniu z ocenami na świadectwie, decydują o przyjęciu do wybranych szkół średnich.
Młodzież mierzyła się z zadaniami z trzech przedmiotów: języka polskiego, matematyki oraz wybranego języka obcego nowożytnego. W przypadku języków obcych zdecydowana większość zdających zdecydowała się na język angielski. Na egzamin z języka niemieckiego zdecydowało się jedynie dwoje uczniów w całym mieście.
Wśród jastrzębskich publicznych szkół podstawowych wyróżniły się dwie placówki:
- Szkoła Podstawowa numer 6 imienia Janusza Korczaka – jej podopieczni uzyskali najwyższą w mieście średnią z języka polskiego, która wyniosła dokładnie siedemdziesiąt procent.
- Szkoła Podstawowa numer 9 imienia Gustawa Morcinka – uczniowie tej placówki okazali się najlepsi w mieście z dwóch pozostałych przedmiotów. Ich średnia z matematyki ukształtowała się na poziomie niespełna siedemdziesięciu dwóch procent, natomiast z języka angielskiego przekroczyła siedemdziesiąt siedem procent.
Po opublikowaniu wyników kandydaci rozpoczęli kolejny etap naboru, polegający na składaniu dokumentów do szkół ponadpodstawowych zgodnie z wyznaczonym terminarzem.

Źródło: UM Jastrzębie






7 komentarzy do “I jak wypadli?”
Wyniki pokazują, że poziom egzaminu jest za wysoki dla waszych dzieciaczków. Należy obniżyć wymagania o połowę, wtedy wynikli będą znowu we względnej normie. Dzieciaczki bez zadań domowych, bez stresujących klasówek, odpytywania. Niech chodzą do szkoły dla przyjemności, a nie dla nauki. Liczy się dobrostan dzieciaczków i ich prawa, a nie wiedza i obowiązki.
W końcu i tak jesteśmy murzynami Europy i frajerami dla sąsiadów ze wschodu.
SP3 z Oddziałami Sportowymi – Matematyka znowu na szarym końcu, choć nauczyciel z tej szkoły dostał nagrodę Prezydenta.
W Jastrzębiu wszystko odwrotnie- Ostatni są Pierwszymi.
A gdzie SP 17, kiedyś nasza szkoła zawsze zajmowała I miejsce w wyniku, rankingu, a teraz? Co roku wyniki naszej szkoły spadają. Wyremontowanej szkole dzieje się coraz gorzej, jak twierdzą rodzice będzie jeszcze gorzej.
Tak krawiec kraje jak mu materii staje. Z pustego to i Salomon nie naleje.
To że twój syn jest coraz gorszy w nauce to nic nie pomożemy…
no cóż . skoro bąbelki sie nie uczą a roszczeniowe mamunie są agresywne
Szkoła miszczostfa sportowego. I wszystko jasne.
Znam kilku takich „miszczuf”, którzy jeszcze w czasach, kiedy nauka była nauką, wiedzą wiedzą, a szkoły uczyły i miały autorytet – byli rokującymi sportowcami w lokalnych klubach sportowych, muzykami w orkiestrach górniczych, czy u pana Śmietany – i byli kierowani do klas sportowych, także w I LO, jeszcze na obecnej 11-go listopada (zanim stała się ta placówka ZSZ). Normalnie to ani podstawówki by nie skończyło, ale przepychani przez organizacje i sekretarzy pisali nawet matury…
Teraz nawet pierwszy kopacz piłki kopanej ma zarzuty obrony pracy magisterskiej w łódzkiej szkole podczas wideokonferencji 🤣, a jedyne potwierdzone wykształcenie to Szkoła Edukacji w Sporcie. Szał, czyż nie.
Wiem, nigdy nie zarobię tej kasy co on. Ale pytanie, po jaka cholerę oni robią ten „papierek”? Żeby pokazać dzieciom, że tatuś się uczył i ma mgr?
Przecież to koofno warte szkoły i wątpliwej jakości „fykszałcenie”. Po co? Po co utrzymywać z publicznych pieniędzy niby-szkoły, płacić nauczycielom, żeby przepychali głąbów do następnej klasy, i utrzymywać tą fikcję?