I kto jest winny?

No i okazało się, kto mocniejszy. Grupa spółdzielców ze Spółdzielni Mieszkaniowej  “Nowa” postanowiła położyć kres, ich zdaniem, nieprzyzwoitym zarobkom członków jej Rady Nadzorczej. Bo też i rzeczywiście kwoty, które oni zarabiają są imponujące, w szczególności dla tych najmniej zarabiających albo żyjących z emerytury członków spółdzielni. Członkowie Rady Nadzorczej zarabiają od 80 do 60% minimum krajowego, co w przypadku jej przewodniczącego to 3 884 zł brutto, pozostali członkowie od 3 364 zł do 3123 zł. Do tego dochodzi składka na ZUS (około 1600 zł). Przykładowo w roku 2022 łączne wynagrodzenie brutto członków rady nadzorczej kosztowało SN “Nowa” 308 000 675 zł. I to wszystko za przeciętnie 1-2 spotkania w miesiącu. 

Zobacz >> To trzeba zmienić !

Wymieniona grupa inicjatorów, złożyła odpowiedni wniosek o istotne obniżenie tych apanaży na Walne Zgromadzenie Członków, które odbywało się w maju w “Nowej” i składało się z 5 zebrań. Pierwsze spotkanie, na ulicy Wrocławskiej wygrali i wniosek przeszedł, potem już było gorzej. Łącznie na pięciu zebraniach wzięło udział 315 z około 14 000 upoważnionych członków, co dało aż…  2, 02% frekwencji. Łącznie w sprawie wniosku głosowało 265 osób, z czego tylko 69 było za wnioskiem zmniejszającym uposażenie członków Rady Nadzorczej, a 173 było w przeciwnych, czyli głosowało za utrzymaniem tego wynagrodzenia. 23 się wstrzymało od głosu. Więc okazało się, kto w Spółdzielni jest mocniejszy. Przeciwnicy wniosku o zmniejszenie wynagrodzenie Rady Nadzorczej, zdołali zgromadzić więcej “szabel”, chociaż nie była to oszałamiająca liczba. Wniosek przepadł i Rada Nadzorcza będzie zarabiać jak dotąd. 

A co na to wnioskodawcy?

“Jestem bardzo rozczarowana tym wynikiem i przebiegiem całego Walnego. Mimo dużych starań nie udało nam się przekonać innych spółdzielców do wzięcia udziału w Walnym. Wykręcali się z twierdzeniami, że nic nie mogą i że nic nie da się zrobić. Ale to tylko wykręt i usprawiedliwienie czystego lenistwa i olewania. I braku zainteresowania sprawami spółdzielni. A sam przewodniczący Rady Nadzorczej po prostu twierdził, że nie są to wcale wielkie pieniądze, co dostają w Radzie. Czy tak samo sądzą ci co zarabiają minimum krajowe?” – oburza się pani Manuela z ulicy Małopolskiej, jedna z wnioskodawców.

“Jak się widzi, ile zarabia dodatkowo emeryt górniczy na stanowisku przewodniczącego Rady Nadzorczej naszej spółdzielni i do tego jako radny Rady Miasta Żory, to nic dziwnego, że dla niego nie są to duże pieniądze. Każdy może sobie sprawdzić jego zarobki, bo to osoba publiczna. Zresztą prezes Spółdzielni to też radny z Żor. Można naprawdę sobie dużo dorobić, niewiele robiąc. Druga strona wcale nie odnosiła się do naszych argumentów merytorycznie. Po prostu przyprowadziła więcej swoich, niż my byliśmy w stanie innych namówić. Mimo że się bardzo staraliśmy. I tu nie argumenty decydowały tylko układy. Po prostu ręka rękę myje, a członkowie “Nowej” to olewają”  – mówi z goryczą pan Jan z ulicy Wrocławskiej. 

“Chcieliśmy przekonać innych mieszkańców do wzięcia udziału w Walnym i w wielu klatkach porozwieszaliśmy apel, przekonując żeby przybyli. Niestety prawie natychmiast wszystkie te informacje zostały pozrywane. I wiemy na czyje polecenie” – mówi pan Waldemar. 

“Nikomu nie przeszkadzają nasze ogłoszenia że chcemy sprzedać kanapę lub stół, ale przeszkadzały, że namawiamy do wzięcia udziału w Walnym, mimo, że było to oficjalnie w gazetce spółdzielczej”– śmieje się pani Ewa. 

Niech teraz nikt nie narzeka z mieszkańców “Nowej”, jak będą jakieś podwyżki, albo nie będzie w spółdzielni na coś potrzebnego pieniędzy. W końcu zarząd musi utrzymać radę nadzorczą na odpowiednim poziomie i mieszkańcy sami to zaakceptowali – ironizuje pan Marian z Wielkopolskiej – A więc wygląda na to że zarząd i rada nadzorcza Spółdzielni “Nowa” może nie przejmować się zdaniem swoich własnych członków i robić swoje. I mogą śmiać się nam w nos. I niech teraz nikt nie narzeka, bo wszystko dzieje się za akceptacją jej członków – jeśli nawet bierną.  Bo tak naprawdę, kto tu jest winny, że jest jak jest? Sami członkowie.

Widziałeś coś ciekawego? Coś Cię cieszy lub bulwersuje w mieście?
Napisz nam o tym, podzielimy się z innymi lub zbadamy sprawę
Nie ujawniamy autorów!

Wpisz w komentarzu, zadzwoń 32 474 00 00 lub kliknij i wyślij maila: jasnet@jasnet.pl

Chcesz skomentować ten tekst? Publikowane będą tylko komentarze bezpośrednio odnoszące się do tej treści

2 komentarze do “I kto jest winny?”

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj również:

Przewijanie do góry

Ogłoszenia

Biuro Tłumaczeń Dokumentów
Sprowadzasz samochód? Załatwimy wszystko! Załatwiamy akcyzę celno-skarbową, VAT, tłumaczenia, rejestrację auta osobom prywatnym..
Kontakt: Jastrzębie-Zdrój, ul. Turystyczna 37A (obok sklepu Stokrotka), godziny pracy: pn-pt 10-16, kontakt tel., również w sob., i niedz mjmarchlik@wp.pl tel. kom. 517 772 046

Ogłoszenia