Piłkarze GKS Jastrzębie przegrali drugie spotkanie z rzędu. Po porażce w Bytomiu podopieczni Petera Struhara musieli uznać wyższość Świtu Szczecin, tracąc punkty nad Bałtykiem wynikiem 1:3 (0:0), co skutecznie wygasiło optymizm kibiców po inauguracyjnym triumfie w Grodzisku Mazowieckim. Można pokusić się o przypomnienie, że również rundę jesienną jastrzębianie rozpoczęli kapitalnie (od 5:0 z Hutnikiem Kraków), a ostatecznie spędzili zimę w strefie spadkowej.
Wszystkie gole w sobotnim starciu padły po przerwie. Świt objął prowadzenie po dobrze wykonanym rzucie rożnym, a następnie podwyższył rezultat za sprawą skutecznie wykonanych rzutów karnych. Obie „jedenastki” było nieco kontrowersyjne (nabita ręka i „wywrotka” na wystawionej wcześniej nodze), ale protestów gości sędzia nie chciał słuchać. Honorowe trafienie zapisał na swoje konto w 73. minucie Kacper Masiak, który trafił do siatki skolwinian po rykoszecie.
Porażka oznacza, że GieKSa na dobre wraca do strefy spadkowej. W kolejnym meczu „o sześć punktów” podopieczni Struhara zagrają u siebie ze Skrą Częstochowa (28.03, godz. 16:00).
22 marca 2025, Szczecin, 15:00
Świt Szczecin – GKS Jastrzębie 3:1 (0:0)
Bramki: Ropski 48, Kort 55 (k), Aftyka 65 (k) – Masiak 73
GKS Jastrzębie: Drazik – Rogala, Śliwa, J. Piątek, Fietz, Paprzycki, Masiak (86. Madembo), Iskra (70. Ali), Jakuć (46. Matysek), Kargul-Grobla, K. Piątek (86. Siga).




