
W niedzielę, 6 września, w Jastrzębiu odbyła się kolejna edycja wydarzenia „Przystanek PRL”.Impreza zorganizowana na Placu WOŚP oraz w przestrzeni miejskiej przyciągnęła setki mieszkańców oraz gości z innych miejscowości.Wydarzenie miało na celu przypomnienie realiów minionej epoki w formie plenerowej zabawy pełnej dystansu i humoru.
Spotkanie rozpoczęło się przejazdem parady zabytkowych pojazdów, która wyruszyła spod Hali Widowiskowo-Sportowej.Wśród przygotowanych atrakcji znalazły się między innymi stylizowana stacja CPN, budka telefoniczna, dawny kiosk, a także urządzenia rozrywkowe z tamtego okresu, takie jak flippery, autodrom i karuzela.Dużym zainteresowaniem cieszyły się stoiska z produktami charakterystycznymi dla czasów PRL-u, w tym saturator z wodą sodową z sokiem, wóz z oranżadą w szklanych butelkach oraz punkt z papierem toaletowym.Podczas wydarzenia zaprezentowano również liczne zbiory rekwizytów, w tym największą w Polsce ekspozycję retro-papierosów.
Oprawę muzyczną i artystyczną zapewniła Orkiestra KWK „Jas-Mos”, wystąpił Kabaret Masztalscy, a zwieńczeniem imprezy był koncert zespołu Jary Oddział Zamknięty.
To jedna z trzech głównych imprez w roku w Jastrzębiu, gdzie miejscy organizatorzy stoją na wysokości zadanie i które przyciągają tłumy. (obok Dni Miasta i Pikniku w Kurorcie). Ale nasuwa się jedna refleksja: Dlaczego Przystanek w PRL-u, wspominający czasy „słusznie minione” może być tak przednią zabawą, a rocznica Porozumienia Jastrzębskiego, takim „:sztandarowym sztywniactwem”, w którym władze miasta są tylko statystami i które już poza oficjelami nikogo nie przyciąga?. Czyż rocznica zwycięstwa jastrzębskich robotników, to nie powód do radości i dumy? Może organizatorzy tych obchodów, skoro je przejęli, zrobiliby również coś dla miasta, by je uczcić dobrą zabawą?
Foto: JN, UM Jastrzębie






15 komentarzy do “Jak w PRL-u”
Moim zdaniem ten piknik to już prawdziwa jastrzębska tradycja i powinien być kultywowany corocznie. Nie zmieniałbym tego.
Brawo ja jednak twierdzę, że pomysł bardzo udany, niech młodzi zobaczą jak to wyglądało wtedy a starsi przypomna sobie jak wtedy spedz
ali lata swojej młodości . Oczywiście dla młodych ówczesnych wiele rzeczy jest wspomnieniem, wiele rzeczy wtedy nie doskwierało po prostu, nie odczuwaliśmy tego. Narod na własnej skórze natomiast z drugiej strony ten okres musiał przejść, każdy z tych systemów, i tamten, i obecny ma również swoje wady ja oczywiście wolę ten .. Nie mniej jednak i ten obecny zostawia wiele do życzenia tym bardziej ze niszczona jest gospodarka Polski a za tym miejsca pracy. Jeśli Wladza się nie ocknie zostaniemy jako narod dziadami o ile jużniev jest za pozno , o ile już nie jesteśmy tylko o tym nie wiemy , bo nie chceny tego widziec. Nasz rozwój za kredyty bez środków produkcji bez zakładów pracy ktore sa likwidowane nie daje przyszłości i t u jest odpowiedź dlaczego jest coraz mniej dzieci.Brak nadzieii ,brak przyszlosci .
Nie wszystko co było za PRL-u, było straszne i złe. Olbrzymi boom mieszkaniowy, każdy miał pracę, żebraków nie było. Wspaniałe czekolady „Wedel – 22 lipca”, cukierki kukułki, b. dobre wódki … i tak można dalej wymieniać (starsi pamiętają). Złodziejom i oszustom żyło się nieźle. Było też dużo marnotrawstwa i głupoty. Wojsko było uzbrojone po zęby. I nagle jak to wszystko pierdykło, przyszło NOVE, to starsza generacja może sobie tylko powspominać, a młodzież nie ma pojęcia co jest dobre a co złe.
Jak to nie było żebraków? A sofix?
– Jaki boom mieszkaniowy? Budowało się tylko dla ludzi, którzy przyjechali z Polski do pracy w górnictwie. Ogólnie najpierw to były hotele robotnicze.
Potem przerabiane na mieszkania. Normalny Kowalski, nie górnik czekał w kolejce SM dwadzieścia lat. Wg mnie teraz się więcej buduje. Może nie w jbiu, bo tu nie ma już takich potrzeb. Ja to widzę we Wrocławiu i Krakowie. Nie myślę nawet, co w stolycy.
– żebracy byli, tylko jak się jakiś pojawił „na mieście”, to go psy do suki zapakowały, wpier…ol, i won! Uważny turysta, grzybiarz wiedział gdzie są ziemianki zamieszkałe przez biedotę i żebraków. Ewentualnie w pustostanach, czy kanałach ciepłowniczych.
– z czekoladami nie przesadzaj. Wyroby czekoladopodobne z powodu braku $ na masę kakaową, a w czasie jak była prawdziwa, to na kartki. Kiedyś nie kupiłeś czekolady 70, 80, czy 90% masy kakaowej. Teraz masz nawet w bliblu,
– kukułki są w sprzedaży. Trzeba poszukać wśród setek innych bombonów. Kiedyś miałeś TYLKO kukułki i szkloki. A michałki z pod lady. Tak jak i kasztanki, malagi, tiki-taki i ptasie mleczko. Wszystko to jest i obenie.
– b.dobre wódki. Ta, np „Bałtyk”, co? Piłeś? Jak piłeś, to tydzień z głowy.
Jedynie „żytnia” z klockiem dało się pić, trudno dostępna, potem i na kartki. Na wesele przydział 20 butelek. Wiem, bom ten przydział dostał 🫣.
– wojsko i jego głupota to temat na cały elaborat. Wiem, bo byłem, nie chce wracać, TOTALNY matrix.
Wiesz, takie gloryfikowanie czasów komuny, to mi się przypomina jak w 1978 byłem w Bułgarii i tam był w sprzedaży Schweppes o smaku pomarańczowym i cytrynowym chyba. Dla mnie, gdzie w Polsce była żółta i czerwoną oranżada to była POEZJA! Niebo w gębie, coś anielskiego. I nie był bardzo drogi, bo było nas stać go kupić codziennie na wczasach.
Pamiętałem ten smak lata, aż i w Polsce pojawił się Schweppes. Ale wtedy było i tysiąc innych napojów…
I te ogromne rozczarowanie, toż to nie jest dobre!
Co Ty pierdzielisz teraz to dopiero jest syf gównolity sprowadzane z Uni sklepów nastawionych wszędzie promocje apki srapki a i tak jeden wielki syf chleb który nie jest chlebem mięso które z mięsem ma mało co wspólnego rolnik nie może sobie świni klepnac bo oczywiście Unia zebrania ma iść do srajketu i kupować gównolity wmawiają młodzieży jakie to były strasznie czasy że nie było wolności ciekawe wolności nie było a wszystko było można teraz macie wolność ale nic nie można same a młodzi powinni iść do wojska nauczyć się prawdziwego życia do wojska prawdziwego a nie jakiegoś pierdolnika tak jak teraz zabawa w wojsko ale oczywiście nie wolno bo od razu mieliby traumę q mózgi to mają w jakieś chmurze debil debila debilem pogania oto takie piękne czasy
teraz sie wiecej buduje ?tyle ze jestesmy 80lat po wojnie ,pieniadze mamy (urlopy górnicze ,emerytry górnicze ,krusy itp) dzięki temu co postawil gierek.Nie chwale klmuny ale gdyby nie ona ,w Pszczynie mieszkal by Ksiaze a my w czworakach .Ten okres musual przejsc aby zmienily sie ustroje totalitarne rejonu.Tak sadze.
produkty z PRL to największe śmieci i bezguscie tamtych lat
Z tym „ogórkiem” to nie tak całkiem realistycznie. Tutaj pasażerowie grzecznie czekają w kolejce, w prl-u jeszcze ogórek się nie zatrzymał a już tłum bez żadnej kolejki rzucał się do przodu, nawet ryzykując potrącenie. I dobrze jak potem udało się drzwi zamknąć.
Gdzie było „ostatnie pokolenie”? Dlaczego nikt nie przykleił się do asfaltu przed paradą tych trucicieli strasznych i złych?
Jak ktoś chce poczuć smak PRL to idzie na pocztę 😆 albo do mięsnego na jednym osiedlu .. kupisz tam stare wędliny, a jak wrócisz z reklamacją to dostaniesz zrypke z informacją, że mięsa tak pachną 😆Mentalność PRL niestety jeszcze długo z nami będzie. W niektórych ona jest tak głęboko, że umrze razem z nimi.
Jedno i to samo co roku. Dlatego z rodziną wybraliśmy wycieczkę w góry.
Podobnie jak za PRLu wprowadzono nam siłą brygadowy system pracy z tym że o wiele gorszy, zwany pieciobrygadowka Obozowym Systemem Pracy .Podobnie jak za PRLu siłą z narzucinym grafikiem na caly rok kalendarzowy i pracą w soboty i swieta.Tu juz nie ma zabawy ,tu juz sa fakty.To funkcjonuje ,tyle ze zamiast dyrektorow mamy Prezesow i spolki córki.
Przecież mamy PRL,widać to w Sejmie!!!kto jest marszałkiem i prawo tak jak oni je rozumieją nie słuchają Narodu tylko obcych kiedyś ZSRR dzisiajEU ,dziękuję
PRL, PRL, PRL… ile można wałkować temat i żyć przeszłością !? Klepać co roku tę samą imprezę, w tym samym formacie i według tego samego scenariusza. Kabaret Masztalscy, który zamiast śmieszyć, wzbudza litość… Naprawdę MOK nie ma pomysłu na coś bardziej twórczego, wartościowego i ambitniejszego niż gotowy event PRL?
Jak ktoś chce poczuć ten klimat to odpala sobie YT i odpowiedni film. Nie potrzeba blokować pasa ruchu złomem na żółtych tablicach! Gdzie tu ekologia?!?
Obudź się Jastrzębska władzo i zacznij patrzeć w przód, bo miasto się wyludnia, a PRL już był!