W pierwszym spotkaniu ligowym w 2026 roku siatkarze Jastrzębskiego Węgla niespodziewanie przegrali na wyjeździe z teoretycznie niżej notowanym Ślepskiem Suwałki. Trzysetowa porażka boli tym bardziej, że w grudniu podopieczni Andrzeja Kowala wyraźnie złapali dobry rytm i wydawało się, iż w styczniu pójdą za ciosem.
Niestety, „pomarańczowi” wyraźnie przegapili ten moment, w którym Ślepsk zanotował przebudzenie – wszak jeszcze niedawno zajmował ostatnią pozycję w PlusLidze, a tymczasem za sprawą trzech wygranych w ostatnich czterech spotkaniach awansował na dziesiąte miejsce. Wszystkie trzy sety niedzielnego pojedynku na „biegunie zimna” miały podobny przebieg – jastrzębianie dobrze rozpoczynali zmagania, po czym w połowie partii gospodarze przejmowali inicjatywę i w efekcie końcowa pogoń naszego zespołu nie przynosiła skutku.
W kolejnym meczu Jastrzębski Węgiel zagra w Pucharze CEV z węgierskim Szekesfehervar (6.01, godz. 18:00), zaś w lidze czeka nas trudny wyjazd do wicelidera z Warszawy (14.01, godz. 20:00).
4 stycznia 2026, Suwałki, 17:30
Ślepsk Suwałki – Jastrzębski Węgiel 3:0 (26:24, 25:23, 27:25)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Szerszeń, Gierżot, Granieczny (libero) – Lorenc, Tuaniga, Kufka, Zaleszczyk.





