
W Urzędzie Miasta podpisano nowe porozumienie określające zasady współpracy między Komendą Miejską Policji a Strażą Miejską. Umowę sygnowali prezydent miasta Michał Urgoł oraz komendant miejski policji inspektor Grzegorz Bonalski.
Nowy dokument ma charakter bezterminowy i zastępuje dotychczasowe ustalenia, które obowiązywały przez ostatnią dekadę .Jak zaznaczono podczas spotkania, porozumienie nie oznacza budowania relacji od podstaw, lecz stanowi formalne dostosowanie sprawdzonych praktyk do aktualnych przepisów i nowoczesnych rozwiązań technicznych.
A co obejmuje nowe porozumienie?
- Dyżurni obu formacji będą w stałym kontakcie telefonicznym i radiowym, wymieniając dane o zagrożeniach i koordynując rozmieszczenie patroli w miejscach wymagających szybszej interwencji.
- Zapisy obejmują m.in. wspólne reagowanie na zgłoszenia dotyczące nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów oraz wykorzystanie miejskiego monitoringu do bieżącej kontroli porządku.
- Policja zapewni Straży Miejskiej dodatkową pomoc w sytuacjach wymagających większych sił. Obie służby będą współdziałać przy zabezpieczaniu imprez masowych, wydarzeń sportowych i zgromadzeń, a także prowadzić działania profilaktyczne przeciw demoralizacji nieletnich.
- Wprowadzono zasadę kwartalnych spotkań podsumowujących, które pozwolą oceniać efektywność podejmowanych kroków oraz na bieżąco korygować plany działań.
Przedstawiciele samorządu podkreślają, że stała wymiana informacji i ścisła koordynacja pracy obu służb mają skrócić czas reakcji na zdarzenia w mieście i poprawić codzienne poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.
Czy to porozumienie wpłynie na wzrost aktywności i skuteczności Straży Miejskiej oraz poprawę jej opinii wśród mieszkańców miasta? Czas pokaże.






18 komentarzy do “Ma być lepiej”
Kiedy wreszcie policja i SM weźmie się za nakładanie mandatów na bezpańsko wypuszczane psy ras niebezpiecznych typu pitbull? Chodzą paniusie po ulicach, piesek 15 metrów z przodu… i żadnych refleksji! Dopóki gdzieś w Polsce znowu będzie pogryzienie albo śmierć…
@TROPS: na twoje pytanie sam sobie odpowiedziałeś w ostatnim zdanie wypowiedzi własnej :))
Powiem więcej! Kiedyś w Polsce była aferka, bo jeden zgredzik wkurzony tym faktem – podobnie jak Ty – próbował sprawę rozwiązać na własną rękę i porozrzucał po osiedlu smaczki z pinezkami czy czymś ostrym. Żeby nie było: SZCZERZE ODRADZAM I ZNIECHĘCAM do tego typu działań!! Nie tędy droga – najpierw niech się wydarzy tragedia, a potem są działania!
I na takie zgłoszenie właścicieli pchlarzo-sraczo-osiedlowych policja zareagowała od razu, błyskawicznie! Wraz ze strażą miejską zabezpieczono monitoringi, prokuratura na cito przygotowała akt oskarżenia, zgredzika zatrzymano i w trybie natychmiastowym skazano na więzienie.
A ty się bujaj po sądach 3-4 lata, wzywaj policję (to może przyjadą – może nie!), informuj o zagrożeniach związanymi z psami to cię wyśmieją… no cóż! To tylko pokazuje, gdzie ludzie, ich zdrowie i bezpieczeństwo znajduje się hierarchi ważności :)))
Każdego dnia dochodzi w Polsce do niemal 100 pogryzień przez psy. Nie wszyscy jednak zgłaszają takie incydenty, więc rzeczywista liczba ataków może być dużo wyższa. Choć przepisy przewidują kary dla właścicieli agresywnych czworonogów, w praktyce rzadko ponoszą oni odpowiedzialność. Eksperci alarmują: system nie działa, a ofiary pozostają bez realnej ochrony. Ostatnie wydarzenia z kraju pokazują jednak, że problem pogryzień staje się coraz poważniejszy i wymaga natychmiastowej reakcji. ( źródło: Gazeta Prawna )
Ma być lepiej słyszę to od 30 lat i dalej jest jak było
Panowie Komendanci zróbcie polowania na rajdowców z alei Jana Pawła, którzy przepisy mają w poważaniu i grzeją ile się da po całej jej długości! Najwyższy czas, żeby po tragicznym wypadku ( morderstwie drogowym) w Krakowie debile drogowe powinny tracić prawo jazdy i samochód!
do Stary drajwer,nie widzą i nie słyszą,na ul.energetyków też ciągle jeden warkot zwłaszcza piątki i soboty
Cisza dla nich o tym.
Bo jeden z tych debili to syn policjanta.
Kiedyś się rozbijał meganką teraz ma bmw. Mieszkaniec Żor.
Może by podawać dalej dane do namierzenia?
A ja zawsze myślałem że tak to właśnie działało w naszej metropolii, naprawdę.
Podobno głównym zagłębiem produkcji i dystrybucji niebezpiecznego narkotyku syntetycznego Alfa-PVP (potocznie określanego jako „flakka” lub „narkotyk zombie”) jest województwo śląskie, a w szczególności region Zagłębia Dąbrowskiego oraz Podbeskidzie (Bielsko-Biała i okoliczne powiaty). Południowa Polska stała się kluczowym punktem na mapie nielegalnych laboratoriów. W naszym mieście coraz częściej słyszy się o nadużywaniu tej substancji i jej destrukcyjnych skutkach. Czy policja i straż miejska mają jakiś wspólny program do walki z handlem i dystrybucją narkotyków?
Alfa-PVP. Chemiczne piekło, z którego rzadko wracają żywi
„Alfa nie bierze jeńców” – to nie jest kolejne internetowe hasło ostrzegawcze. To bezwzględny wyrok, który ta substancja wydaje na każdym, kto po nią sięga.
Alfa-PVP (potocznie zwana flakką) pali ludzki mózg w ekspresowym tempie. Zamiast euforii przynosi natychmiastową, paraliżującą paranoję, agresję i psychozę, z której nie ma łatwego budzenia się. Człowiek przestaje być człowiekiem – staje się zakładnikiem chemicznego głodu.
Co zostaje po spotkaniu z Alfa-PVP?
Spalona psychika: Nieodwracalne zmiany w mózgu, lęki nie do wytrzymania i utrata kontaktu z rzeczywistością.
Rozbite rodziny: Dom, w którym zamiast miłości zapanował terror, kłamstwo, strach przed kolejnym dniem i wyprzedane do czysta mieszkanie.
Dzieci w pieczy zastępczej: Największa tragedia – moment, w którym do drzwi pukają pracownicy opieki społecznej i policja, by zabrać zapłakane dzieci do domu dziecka, bo rodzice zamienili ich bezpieczny świat w ruinę.
Kiedy w grę wchodzi Alfa, przegrywają wszyscy. Zostają tylko puste pokoje, zgliszcza ludzkich relacji i dramat najmłodszych, którzy za błędy dorosłych płacą najwyższą cenę.
alfa w jastrzebiu to potocznie alfa nikt tam sie nie edukuje na wikipedi kiedys byl pentedron teraz to ogolnie w innych czesciach polski jest inaczej w dolnym slasku piko w krakowie mefedron i jego pochodne taki klimat ze lubia walic tanie gowno macie tam w jastrzebiu
„…Zapisy obejmują m.in. wspólne reagowanie na zgłoszenia dotyczące nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów oraz wykorzystanie miejskiego monitoringu do bieżącej kontroli porządku…”
Ni oby nie w nocy czy nad ranem. Bo śpiący strażnik odpowiada: „mam patrol dopiero o 7:00 a i tak nie mogą nic zrobić”
To po co ich utrzymywać?
Podobno nowy komendant mocno podniósł w górę komendę w Pszczynie. Wzrosła wykrywalność i radykalnie spadła przestępczość. Na pewno współpraca jest lepsza od rywalizacji.
takie porozumienia to „pic na wodę i uciecha dla gawiedzi””.Poprawy bezpieczeństwa nie będzie Jedynie raporty wysyłane do komendy wojewódzkiej policji będą wykazywać większą efektywność działań.
tabelki bzdury gratulacje nic wiecej a menele jak łaziły tak łażą medale gratulacje patrolu na miescie nie widziałem od 1998 roku
tylko podobno i to sie zgadza
Może będzie bardziej skoordynowana współpraca w razie kolejnej PISowskiej-Plandemii. Na zdjęciu wygląda jakby policjant się cieszył, a przedstawiciel straży miejskiej jakby czuł się wciągany w szambo.
@STEFAN: jak już poczyniłeś tak głęboką ocenę dwóch person ze zdjęcia, to dlaczego pominąłeś te w środku – osobę Pana Prezydenta? :))
Bo „na zdjęciu wygląda” jakby najadł się bigosu albo grochówki i puszczał cichego bączura w stronę Pana komendanta :)))
@STEFAN: wróć do zakładu i zacznij przyjmować przepisane lekarstwa, błagam!