Powstały wiosną GKS 62 Jastrzębie z przytupem rozpoczyna odbudowę marki klubu z Harcerskiej. Wprawdzie zielono-czarno-żółci pod wodzą weterana Kamila Gorzały rozpoczynają tę misję od ostatniej, dziewiątej ligi (klasa B), to za sprawą godnej podziwu mobilizacji kibiców zdążyli zainteresować losem jastrzębskiego futbolu nawet ogólnopolskie media.
Stało się tak za sprawą akcji sprzedaży karnetów, która prowadzona jest na kopalniach (z dofinansowaniem). Jak się okazuje, na dziewiątą ligę „rozeszło się” już… ponad osiemset wejściówek, gdzie imprezy niemasowe na Stadionie Miejskim będzie można organizować do granicy 999 osób. To bez wątpienia jeden z rekordów XXI wieku na tym poziomie rozgrywkowym. Drużyna ma już za sobą pierwszy oficjalny mecz – zakończony wynikiem 1:0 w Pucharze Polski Podokręgu Rybnik z KP Kamień. Co ciekawe, podopieczni Jakuba Złotka na razie… wyłącznie wygrywają, bowiem w sparingach również odnieśli komplet zwycięstw.
Warto pamiętać, że GKS Jastrzębie nie jest pierwszym klubem, który „na nowo” rozpoczyna swoją przygodę od klasy B. Wcześniej taką drogę przeszły m.in. Lechia Gdańsk czy Piast Gliwice, z którym kibice z Harcerskiej od pewnego czasu „trzymają sztamę”. Obecnie w fazie odbudowy jest też Odra Wodzisław, czyli przeciwnik GKS 62 Jastrzębie w grupie drugiej rybnickiej klasy B.
Źródło: Facebook / GKS 62 Jastrzębie




