Może szlabany?

Ulica Pszczyńska (droga wojewódzka numer 933), zwłaszcza wiadukty, to jeden niekończący się remont, ze względu na szkody górnicze. Stanowi jedną z kluczowych trasa wyjazdowych z Jastrzębia-Zdroju w kierunku Pszczyny oraz drogi krajowej numer 81. Przebiega ona nad linią kolejową numer 22, po której każdego miesiąca kursuje kilkaset pociągów oraz lokomotyw manewrujących (co daje średnio kilkadziesiąt przejazdów na dobę). Linia ta służy między innymi do transportu węgla z lokalnych kopalń, takich jak KWK Pniówek czy KWK Borynia-Zofiówka.

Ruch drogowy w tym miejscu odbywa się po dwóch niezależnych wiaduktach — osobno dla każdego kierunku. Choć ich stan techniczny jest dobry, sytuację komplikuje działalność górnicza prowadzona pod tym terenem. Przypisano do niego trzecią kategorię szkód górniczych, a według przewidywań Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) grunt w tej okolicy obniży się o półtora metra do 2028 roku.

Osiadanie ziemi wymusza ciągłe prace zabezpieczające. Obiekty zostały wyposażone w specjalny system łożysk przejmujących drgania i ruchy terenu, które muszą być regularnie sprawdzane i regulowane przez specjalistyczną firmę. Kierowcy dostrzegają głównie pofałdowania nawierzchni czy tymczasowe utrudnienia, lecz większość działań technicznych przebiega pod osią drogi. Aktualnie prace konserwacyjne i regulacyjne obejmują wiadukt południowy, natomiast podobne działania na wiadukcie północnym (po wcześniejszym przesunięciu łożyska stałego oraz naprawach infrastruktury towarzyszącej) zaplanowano na 2027 rok.

W związku z uciążliwościami remontowymi ostatnio pojawiły się pytania o możliwość przywrócenia znajdującego się obok, nieczynnego przejazdu kolejowego z rogatkami. JSW przeanalizowała to rozwiązanie, biorąc pod uwagę bieżące i planowane wydobycie węgla. Z przeprowadzonej analizy wynika, że ponowne uruchomienie przejazdu w poziomie torów nie jest zasadne. Składy kolejowe ze względu na szkody górnicze poruszają się tam z ograniczoną prędkością, więc częste zamykanie szlabanów na tak obciążonej drodze doprowadziłoby do powstawania znacznych zatorów. Z tego względu utrzymanie dwóch osobnych wiaduktów uznano za najbardziej optymalne rozwiązanie dla zachowania płynności ruchu drogowego i kolejowego. Stan infrastruktury jest stale nadzorowany przez miasto, a naprawy związane z eksploatacją podziemną finansuje i wykonuje JSW.

Źródło i foto: UM Jastrzębie

Widziałeś coś ciekawego? Coś Cię cieszy lub bulwersuje w mieście?
Napisz nam o tym, podzielimy się z innymi lub zbadamy sprawę
Nie ujawniamy autorów!

Wpisz w komentarzu, zadzwoń 32 474 00 00 lub kliknij i wyślij maila: jasnet@jasnet.pl

Chcesz skomentować ten tekst? Publikowane będą tylko komentarze bezpośrednio odnoszące się do tej treści

3 komentarze do “Może szlabany?”

  1. Niedalej jak rok temu Posel Matusiak oglosil oddanie do ruchu wiaduktu o ktorym mowa- przypisujac jego oddanie do ruchu jako swoj sukces. Wiadukt jest garbaty i popekany a Matusiak w tym temacie nie ma nic do powiedzenia.

  2. skąd wzieliście te kilkaset pociągów,druga rzecz to linia kolejowa ale nie PKP PLK tylko JSK stworu JSW,I tam po tych dziurach mają zrobić kolej? śmiechu warte

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj również:

Przewijanie do góry

Ogłoszenia

Ubezpieczenia
Marek Grochowski
SZUKASZ UBEZPIECZENIA? Żaden problem! Już od 1991 roku pomagamy klientom dobrze wybrać
Kontakt: tel. 693 329 814

Ogłoszenia