Piłkarze GKS Jastrzębie przegrali kolejne spotkanie, tym razem ponosząc porażkę w Skierniewicach 0:2 (0:1). Podopieczni Krzysztofa Górecki mogą mówić o pewnym pechu, bowiem trafiają kolejno na te ekipy, które „idą w górę tabeli”. Nie inaczej było z Unią, bowiem gospodarze dzięki trzem punktom wywalczonym w piątkowy wieczór niespodziewanie awansowali na pozycję lidera.
Wynik mógł być jeszcze wyższy, jednak w 70. minucie Mateusz Stępień zmarnował rzut karny. Na plus możemy zapisać tradycyjnie już obecność na meczu sporej grupy kibiców z Jastrzębia, a także… sporo dobrych słów ze strony trenera Unii, który przekonywał, iż młoda ekipa z Harcerskiej w końcu okrzepnie i zacznie być groźna dla II-ligowych rywali.
Niestety, za wrażenia artystyczne punktów nie ma i jastrzębianie wciąż okupują ostatnie miejsce z marnym dorobkiem trzech punktów. Szansa na przełamanie w kolejną sobotę, 25 października. O godz. 14:00 nasz zespół podejmie również „dołujące” Podbeskidzie Bielsko-Biała. To jedna z ostatnich szans na przełamanie impasu…
17.10: Unia Skierniewice – GKS Jastrzębie 2:0 (1:0)
Bramki: Sabiłło 22, Szmyd 50
GKS Jastrzębie: Neugebauer – Kriegler, Wybraniec, Bernorz (46. Kąkolewski), Matysek (46. Gębala), Jakuć, Zieliński, Gościniarek, Gromek (78. Bykowski), Koczy, Baranowicz (87. Głuc).




