We wtorkowy wieczór hokeiści Comarch Cracovii przerwali serię zwycięstw JKH GKS Jastrzębie, pokonując naszą drużynę na własnej tafli 5:2 (1:1, 1:0, 3:1). Podopieczni Rafała Bernackiego nie musieli tego spotkania przegrać, ale na początku zawodów zdołali strzelić tylko jednego gola podczas pięciominutowej kary większej dla Patryka Wajdy, natomiast pod koniec trzeciej odsłony w wyniku dwóch prostych błędów indywidualnych stracili dwie bramki. Tym większy żal, że w tejże ostatniej partii goście byli zespołem lepszym i po wyrównaniu na 2:2 powinni byli pójść za ciosem.
Gole dla naszego zespołu zdobyli Marek Charvat i Miro-Pekka Saaralainen. Charvat może mieć jednak dość mieszane uczucia po spotkaniu, bowiem to w wyniku jego błędu w 58. minucie podczas źle przeprowadzanej przez jastrzębian zmiany goście przejęli krążek i odzyskali prowadzenie. Natomiast trafienie Saaralainena mogło się podobać – Fin wyjechał zza krakowskiej bramki i jakimś sposobem znalazł drogę do siatki swojego rodaka Santeriego Lipiainena, mieszcząc gumę przy krótkim słupku.
Porażka w Krakowie oznacza, że JKH GKS Jastrzębie ma już tylko matematyczne (czyli bardzo niewielkie) szanse na czołową czwórkę po drugiej rundzie – nie awansuje zatem do turnieju o Puchar Polski i nie będzie miał okazji do obrony trofeum.
W kolejnym meczu JKH GKS Jastrzębie podejmie w Karwinie STS Sanok – Sokół. Początek w piątek o godz. 19:00.
20 października 2026, Kraków, 18:00
Comarch Cracovia – JKH GKS Jastrzębie 5:2 (1:1, 1:0, 3:1)
0:1 Charvat – Saaralainen – Savolainen 07:12, 5/4
1:1 Gorsanovs – Michalski – Bezwiński 14:10
2:1 Laitinen – Dawid – Gorsanovs 38:27, 5/4
2:2 Saaralainen – Alho 45:08
3:2 Airo 57:47
4:2 Airo – Kapica – Wajda 58:31 (do pustej bramki)
5:2 Montgomery 59:27 (do pustej bramki)
JKH GKS Jastrzębie: Holsa – Alho, Hanzel, Savolainen, Stella, Saaralainen – Bezuska, Bagin, Urbanowicz, Stolarski, Kasperlik – Bieniek, Charvat, R. Nalewajka, Moś, Laszkiewicz – Adamek, Wojciechowski, Osiadły, Kolat, Zając.




