Siatkarze Jastrzębskiego Węgla mimo serii zwycięstw w grudniu nie zdołają obronić Pucharu Polski. Nasz zespół pokonał wprawdzie w niedzielę na wyjeździe Cuprum Stilon Gorzów, jednak wyniki innych spotkań oraz wcześniejszy „zastój” podczas nieobecności gwiazd drużyny spowodowały, iż „pomarańczowi” nie zdołali na finiszu pierwszej rundy fazy zasadniczej znaleźć się w czołowej szóstce PlusLigi. To właśnie ekipy z lokat od pierwszej do szóstej automatycznie awansowały do 1/4 finału Pucharu Polski.
Mecz w Gorzowie Wielkopolskim miał swoje smaczki – wszak trener Andrzej Kowal wcześniej prowadził właśnie tę ekipę. Początek zawodów należał zresztą do niżej notowanych gospodarzy, którzy prowadzili nawet 13:7, 17:14 i 22:20, a mimo to Jastrzębski zdołał wrócić do gry i zwyciężyć do 23. Wprawdzie druga odsłona padła łupem Stilonu, ale trzecia i czwarta to już suwerenna przewaga „pomarańczowych”.
Kolejne spotkanie nasz zespół rozegra już w 2026 roku, na wyjeździe ze Ślepskiem Suwałki (04.01, 17:30), a trzy dni później podejmie w Hali Widowiskowo-Sportowej w rewanżowym starciu Pucharu CEV MAV Szekesfehervar (07.01, 18:00).
21 grudnia 2025, Gorzów W., 14:45
Stilon Gorzów – Jastrzębski Węgiel 1:3 (23:25, 25:21, 21:25, 18:25)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Szerszeń, Gierżot, Granieczny (libero) – Lorenc, Tuaniga, Kufka





