Siatkarze Jastrzębskiego Węgla odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie, pewnie pokonując w niedzielne popołudnie w Hali Widowiskowo-Sportowej dawną ekipę swojego trenera Andrzeja Kowala – Ślepsk Suwałki. MVP dnia wybrany został Anton Brehme, który poderwał gospodarzy do odrabiania strat w pierwszej i trzeciej partii. Warto dodać, że przed spotkaniem odbyła się tradycyjna prezentacja drużyny.
Choć wynik wskazuje na jednostronny pojedynek, to emocji nie brakowało. Dość powiedzieć, że w pierwszym secie goście prowadzili 14:11, a mimo to przegrali dość suwerennie do dwudziestu. Porażka w takim stylu miała zapewne spory wpływ na postawę suwałczan w drugiej odsłonie, w której „pomarańczowi” prowadzili od początku do końca, niemal deklasując rywali w połowie tej części gry wynikiem 18:8.
Najwięcej „do oglądania” było w trzeciej partii. Goście nie mieli już nic do stracenia i postawili wszystko na jedną kartę. W efekcie ryzykując objęli prowadzenie 15:11, a następnie 20:17. Wtedy jednak przypomniał o sobie jeden z bohaterów z Olsztyna Nicolas Szerszeń, który wraz z Łukaszem Kaczmarkiem doprowadził do wyrównania po 20. W efekcie ta partia została rozstrzygnięta dopiero na przewagi, choć należy podkreślić, że to będący w uderzeniu gospodarze raz po raz mieli w górze setbole.
W kolejnym spotkaniu Jastrzębski Węgiel podejmie Projekt Warszawa. Hit kolejki odbędzie się… 1 listopada o godz. 14:45. Cóż, kibice siatkówki będą musieli „szybciej” sprawić się z odwiedzeniem cmentarzy…
26.10: JSW Jastrzębski Węgiel – Ślepsk Suwałki 3:0 (25:20, 25:17, 33:31)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Gierżot, Szerszeń, Jurczyk (libero) – Zaleszczyk, Lorenc, Kujundzić.





