Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wygrali siódme spotkanie w PlusLidze, pokonując w sobotni wieczór w Elblągu ekipę lwowskich Każanów. Podopieczni Andrzeja Kowala w końcu zagrali od początku w swoim najlepszym zestawieniu i tę różnicę jakości było widać na parkiecie. MVP dnia został wybrany Anton Brehme, który wrócił do pierwszej szóstki po kontuzji. Niemiec w kluczowych momentach gry szczególnie świetnie spisał się na bloku.
„Wędrujący” po polskich halach gospodarze byli równorzędnym konkurentem dla naszego zespołu w zasadzie tylko na początku pierwszego seta oraz pod koniec trzeciej partii. W pierwszym przypadku Ukraińcy zaskoczyli jastrzębian szybkim prowadzeniem 3:0, ale zostało ono błyskawicznie zniwelowane. Z kolei na finiszu zawodów „pomarańczowi” stracili nieco koncentrację i z wyniku 17:14 zrobiło się 17:18. Ostatecznie jednak za sprawą Brehmego, a także solidnych tego dnia Łukasza Kaczmarka i Michała Gierżota Jastrzębski zgarnął komplet punktów i mógł szykować się do powrotu z dalekiej północy.
Dzięki wygranej Jastrzębski utrzymał pozycję w czołowej play-offowej ósemce. W następnym spotkaniu „o sześć punktów” nasz zespół podejmie w Hali Widowiskowo-Sportowej Trefla Gdańsk (16 grudnia, godz. 20:00).
13 grudnia 2025, Elbląg, 17:30
Barkom Każany Lwów – Jastrzębski Węgiel 0:3 (19:25, 17:25, 23:25)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Zaleszczyk, Szerszeń, Gierżot, Granieczny (libero) – Usowicz.






4 komentarze do “Niemiec zrobił porządek”
Za czasów Fur Douchland niemcy już w Polsce wszędzie robią”porządek”a siatka została rociągnieta Fur alles
Nareszcie maszyna ruszyła
i bardzo ładnie… jechać z Urkami
widzę że mało znasz te dwa narody,wcześniej czy póżniej znów się dogadają,poczytaj kto służył i co robiło ss galicjen,kto dokonał rzezi Woli mimo że poszło to na konto niemców,więc nie ciesz się za wcześnie