W meczu ostatniej kolejki fazy zasadniczej siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel przegrał w Hali Widowiskowo-Sportowej z Wartą Zawiercie 0:3 (-22, -32, -20). Wysoka porażka z wicemistrzem Polski chluby nam nie przynosi tym bardziej, że to właśnie „Jurajscy Rycerze” będą konkurentami podopiecznych Marcelo Mendeza w Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi. Dodajmy, że Jastrzębski już wcześniej zapewnił sobie pierwsze miejsce w tabeli ekstraklasy, a zatem przegrana nie miała wpływu na rozstawienie w play-offach.
W premierowej partii zawiercianie byli lepsi, prowadząc od początku do końca zmagań. Dopiero w drugiej odsłonie gospodarze przebudzili się, prowadząc kolejno 10:6, 13:9 i 15:11. Niestety, ambitni goście nie odpuścili i niebawem odwrócili wynik na 16:17. Wprawdzie Jastrzębski zdołał odzyskać inicjatywę i po asie Tomasza Fornala oraz ataku Łukasza Kaczmarka zyskał piłki setowe (24:22), ale zmarnował i tę przewagę oraz w sumie… osiem setboli. Ostatecznie górą była Warta, wygrywając do 32.
Co ciekawe, argentyński szkoleniowiec jastrzębian najwyraźniej nie miał zamiaru przejmować się wynikiem, ponieważ po drugim przegranym secie wysłał do boju… rezerwowych. Ci nie byli w stanie jak równy z równym powalczyć z wicemistrzem i w efekcie „pomarańczowi” nie zdołali ugrać nawet honorowego seta.
Miejmy nadzieję, że to potknięcie to tylko efekt „odpoczynku” przed najważniejszą częścią sezonu. Już w najbliższy piątek ruszają bowiem play-offy – w ćwierćfinale Jastrzębski Węgiel zgodnie z przewidywaniami zagra z ósmym Norwidem Częstochowa, który debiutuje na tym szczeblu rozgrywek. 28 marca o godz. 17:30 odbędzie się pierwszy mecz w Hali Widowiskowo-Sportowej, zaś 1 marca w Częstochowie – rewanż. Ewentualny termin trzeciego meczu (gramy do dwóch wygranych) nie został jeszcze ustalony.
22 marca 2025, Jastrzębie-Zdrój, 14:45
JSW Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (22:25, 32:34, 20:25)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Huber, Brehme, Fornal, Carle, Popiwczak (libero) – Żakieta, Finoli, Kufka, Waliński, Vicentin, Zaleszczyk, Jurczyk (libero).






3 komentarze do “Oblani lodowatą wodą z Warty…”
Wygrywać trzeba,a przegrać trzeba umieć i co najważniejsze wyciągnąć z przegranej naukę ot życie!!!!
No gwiazdki bledną.Ale najbardziej śmieszy gość co puka patyczkami w bębenek,cieczy się jak głupi do sera i wydaje mu się chyba ze jest perkusistą w Metallice.
1 kwietnia,