W spotkaniu 20. kolejki PlusLigi siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali na wyjeździe niżej notowany ChKS Chełm, ale na własne życzenie stracili cenny punkt. „Pomarańczowi” prowadzili 2:0 w setach i mieli w garści trzecią partię (z wynikiem 12:7 i 16:12!), jednak najwyraźniej zbyt szybko „powędrowali myślami do szatni”, pozwalając konkurentom na nadrobienie strat.
Beniaminek „poczuł krew” i nie tylko wygrał trzecią odsłonę, ale na dodatek rozgromił nasz zespół w czwartej części gry (do siedemnastu). Na szczęście w tie-breaku podopieczni Andrzeja Kowala odzyskali inicjatywę i ostatecznie uniknęli blamażu.
Aktualnie Jastrzębski Węgiel zajmuje siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 30 pkt., ale przewaga nad dziewiątą Skrą Bełchatów wynosi zaledwie trzy „oczka”. Co ciekawe, w najbliższym ligowym spotkaniu „pomarańczowi” podejmą właśnie Skrę (13.02, 17:30), a zatem będzie to pojedynek „o sześć punktów”.
Zanim jednak wrócimy na ligowe parkiety, Jastrzębski czeka inny arcyważny domowy mecz w ćwierćfinale Pucharu CEV z włoską Piacenzą (10.02, godz. 20:30).
5 lutego 2026, Chełm, 17:30
ChKS Chełm – JSW Jastrzębski Węgiel 2:3 (17:25, 17:25, 25:22, 25:17, 12:15)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Usowicz, Brehme, Gierżot, Szerszeń, Granieczny (libero) – Kufka, Tuaniga, Lorenc, Kujundzić





