Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zakończyli sezon ligowy na czwartym miejscu w PlusLidze. Stało się tak za sprawą środowej porażki w Hali Widowiskowo-Sportowej w trzecim meczu o brązowy medal z Projektem Warszawa 2:3 (21, -19, -21, 23, -12). Oznacza to, że po raz pierwszy od siedmiu lat naszego zespołu zabrakło na PlusLigowym podium. To rzecz jasna spore rozczarowanie tym bardziej, że „pomarańczowi” rządzili i dzielili ligą w fazie zasadniczej, a tymczasem w fazie play-off w pięciu domowych spotkaniach przegrali aż czterokrotnie.
Brak medalu ma jednak wymierne skutki także na nowy sezon – Jastrzębskiego Węgla przypuszczalnie zabraknie bowiem w kolejnej edycji CEV Champions League, chyba że… za półtora tygodnia podopieczni Marcelo Mendeza wygrają Final Four tegorocznej edycji Ligi Mistrzów w Łodzi, „ratując” tym samym średnio udany sezon, w którym zdobyty niedawno Puchar Polski jawi się niczym tytuł „na otarcie łez”.
Łatwo jednak o to nie będzie. O ile w półfinale CEV Champions League Jastrzębski będzie miał za rywala Aluron Wartę Zawiercie, która wciąż jeszcze walczy o złoto z Bogdanką Lublin, o tyle po ewentualnym zwycięstwie będzie musiał mierzyć się z lepszym z duetu Perugia – Halkbank Ankara.
7 maja 2025, Jastrzębie-Zdrój, 17:30
JSW Jastrzębski Węgiel – PGE Projekt Warszawa 2:3 (25:21, 19:25, 21:25, 25:23, 12:15)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Huber, Brehme, Fornal, Carle, Jurczyk (libero) – Żakieta, Finoli.






8 komentarzy do “Pierwszy raz od 2018 roku…”
hahahahahaha
Coś mało kibiców sukcesu na ostatnim meczu.Nawet pajaca z bembenkiem nie było.
no i znowu pisowski to sem ja,typ co ubliża,i dzieli
Brawo w jastrzębiu tylko GKS
…I już długo,długo nic
powtórzę:
„podziękowania” dla wyborców rządzącego reżimu. JSW zaorana…
Ci na górze byli, są i będą wrogami Polski. Ale co można rzec o tych, co na nich głosują…?
Najwięcej Kaczor zrobił i jego ludzie dla naszego sportu – ciekawe czemu się poukrywali teraz na Węgrzech, w Brazylii innych krajach – pewnie dlatego, że nie mają nic na sumieniu. Głupie mieszanie sportu z polityką – sezon zasadniczy wygrali i jakoś Tusk im nie przeszkadzał. Pewnie Tusk im kazał zatrudnić Kaczmara zamiast mistrza olimpiskiego Patry – najlepszy ruch Gorola – pogratulować
Nie głupie mieszanie. Ruchy kadrowe zależą też od samych zawodników. A JSW to nie „kaczor” zaorał, tylko obecny reżim rydza szwabskiego.
Patrząc na wymiar niesprawiedliwości ukro-chazara b., każdy mający o tym wiedzę człowiek nie może w tych sadach liczyć na elementarną sprawiedliwość. Za Ziobry nie było wiele lepiej…
ale to pozostałość nierozliczenia mafii komunistycznej i pociotków.
Jak mówił klasyk WC: wszyscy won! Zatrudnić młodych zdolnych, nie protegowanych i powinni być nadzorowani przez ludzi (inny temat).