Hokeiści JKH GKS Jastrzębie wygrali drugie spotkanie z rzędu, pokonując w czwartkowy wieczór na wyjeździe polsko-ukraiński zespół STS Sanok / Sokół, oparty m.in. o zawodników Sokoła Kijów, który w ostatnich dniach zdobył Puchar Ukrainy. Nasz zespół zaprezentował iście jastrzębski charakter, odwracając wynik w trzeciej tercji i zdobywając decydującego gola w… osłabieniu, gdy gospodarze rzucili się do ataku z nadzieją na zwycięstwo.
Oba gole dla JKH GKS Jastrzębie strzelił Martin Kasperlik, który najpierw znakomicie wykorzystał dogranie Emila Bagina na wolne pole, a następnie podczas wspomnianego osłabienia zdołał ukąsić przeciwnika kapitalnym rajdem. Nie od dziś Czech zadziwia bowiem bystrością w ofensywie – napastnik rodem z Karwiny (gdzie JKH GKS obecnie podejmuje konkurentów z uwagi na remont Jastora) to bodaj najszybszy zawodnik w całej ekstralidze.
Warto dodać, że jastrzębianie zdobyli Sanok mimo osłabień brakiem Łukasza Nalewajki, Jakuba Ślusarczyka, Aku Alho i Marka Charvata. Z kolei do zespołu wrócił fiński bramkarz Paavo Holsa, który pod koniec zawodów zdołał utrzymać prowadzenie naszej ekipy.
W kolejnym meczu JKH GKS Jastrzębie zagra w Karwinie z GKS Tychy. Pojedynek z mistrzem Polski odbędzie się w niedzielę i każdy inny wynik niż wygrana rywali będzie niespodzianką. Podopieczni Rafała Bernackiego zdążyli jednak przekonać swoich kibiców, że uwielbiają sprawiać sensacje.
24 września 2026, Sanok, 18:00
STS Sanok Sokół – JKH GKS Jastrzębie 1:2 (0:0, 1:0, 0:2)
1:0 Zacharow – Truszczenko – Ratusznyj 37:18
1:1 Kasperlik – Bagin – Stella 52:54
1:2 Kasperlik – Bagin 57:40, 4/5
JKH GKS Jastrzębie: Holsa – Bieniek, Bagin, Kasperlik, Stella, Saaralainen – Bezuska, Onak, Urbanowicz, Stolarski, Savolainen – Hanzel, R. Nalewajka, Moś, Laszkiewicz – Wojciechowski, Adamek, Osiadły, Kolat, Zając.





