W środowe popołudnie piłkarze i kibice GKS Jastrzębie mieli okazję przypomnieć sobie niedawne czasy szczebla centralnego, gdzie przed kolejnym już upadkiem występowała do wiosny tego roku ekipa z Harcerskiej. B-klasowi podopieczni Jakuba Złotka zmierzyli się bowiem w trzeciej rundzie podokręgowego Pucharu Polski w derbowym starciu z trzecioligowym ROW-em Rybnik, przegrywając zaledwie 0:2 (0:0) i utrzymując sensacyjny bezbramkowy remis aż do 56. minuty.
Skalę tej niespodzianki podkreśla fakt, że w naszym zespole występują absolutni amatorzy łączący grę z „normalną” pracą, a także weterani mający za sobą najlepsze lata na boisku. Obie ekipy dzieli aż pięć klas rozgrywkowych, ale mimo bramkarz Szymon Wątroba zdołał przez ponad godzinę utrzymać GieKSę w grze o awans. Nie trzeba dodawać, że to znacznie wyżej notowani rybniczanie dominowali na boisku. Ostatecznie ich bohaterem okazał się strzelec obu goli Jakub Szczepanik.

Dodajmy, że pojedynek oglądało niemal tysiąc kibiców, w tym grupa przyjezdnych z Rybnika. Chętnych było jednak znacznie więcej, jednak z uwagi na organizację imprezy niemasowej na trybunach mogło pojawić się maksymalnie 999 osób.
Zaognione ostatnio relacje sympatyków GKS Jastrzębie i ROW-u Rybnik znalazły swoje ujście nie tylko we wzajemnych „pozdrowieniach”, ale również w „rzutach w dal racami”. Ostatecznie jednak do większych ekscesów nie doszło – takowych zresztą dawno już nie było na Miejskim. Należy przy tym wyjaśnić, że konflikt dodatkowo sprowokowali niedawno pseudokibice gości, którzy „popisali się”… kradzieżą gadżetów ze sklepu GKS Jastrzębie, uznając to za „zdobycz” godną pochwalenia się w internecie. Większość komentujących ten fakt „znawców tematu” zgodnie uznała taki sposób „zdobycia” barw rywala za „niehonorowy” i „żałosny”.
W kolejnym spotkaniu GKS 62 Jastrzębie podejmie w B-klasowych derbach ekipę Żaru Szeroka (12.09, godz. 16:00), w której nie brakuje zresztą kibiców z Harcerskiej.
Więcej zdjęć z meczu autorstwa Jana Kalinowskiego >>
9 września 2026, Jastrzębie-Zdrój, 17:00
GKS 62 Jastrzębie – ROW Rybnik 0:2 (0:0)
Bramki: Szczepanik 56, 70
GKS 62: Wątroba – Holewik, Budziński, Duda, Szyszko, Gorzała, Krzyżak, Knyps, Mastalerz, Foks, Bażan. Rezerwa: Wilk, Brzoza, Bluck, Waleczek, Cytryński, Juerzec, Rutecki, Smyła, Król.





4 komentarze do “Powiew ekstraklasy na Miejskim”
pięknie opisane wydarzenie
Rybnickie śmiecie! Dzieciakom flagi kradniecie!
bo to jest kibicowanie a nie pajacowanie… only ROW
trąci kibolstwem