Siatkarze Jastrzębskiego Węgla „odkupili winy” za domową sensacyjną porażkę z Barkomem Każanami Lwów i w sobotnie popołudnie pewnie w trzech setach pokonali na wyjeździe Asseco Resovię (25:21, 25:22, 25:23). Dzięki trzem punktom na Podpromiu podopieczni Marcelo Mendeza utrzymali przewagę nad wiceliderem z Warszawy.
W pierwszej i drugiej partii Jastrzębski Węgiel był drużyną lepszą, prowadząc w zasadzie od początku do końca obu setów. Znacznie więcej emocji przyniosła trzecia część gry, w której Resovia miała nawet cztery punkty przewagi (13:9), zaś na finiszu prowadziła 19:17, a mimo to zeszła z parkietu pokonana „do zera”. Za kluczowy moment seta należy uznać udane ataki Łukasza Kaczmarka, które pozwoliły odwrócić wynik.
MVP dnia wybrany został Benjamin Toniutti, który pod koniec wspomnianego trzeciego seta popisał się znakomitą obroną.
W 2024 roku Jastrzębski Węgiel czeka jeszcze jedno spotkanie – z outsiderem z Katowic.
21 grudnia 2024, Rzeszów, 14:45
Asseco Resovia Rzeszów – Jastrzębski Węgiel 0:3 (21:25, 22:25, 23:25)
Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Huber, Fornal, Carle, Popiwczak (libero) – Vicentin, Finoli, Żakieta





