Siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali czwarte ligowe spotkanie w tym sezonie, ponosząc we wtorkowy wieczór wyjazdową porażkę ze Skrą Bełchatów. „Pomarańczowi” ugrali tylko pierwszego seta, natomiast w trzech kolejnych lepsi byli gospodarze. O ile straty punktów zdarzają się najlepszym, o tyle martwić musi postawa jastrzębskich siatkarzy w dwóch ostatnich partiach, w których przeciwnicy dominowali na parkiecie.
Szczególnie dotkliwą porażkę podopieczni Andrzeja Kowala ponieśli w trzeciej partii – dawno już Jastrzębski Węgiel nie przegrał jednego ze „środkowych” setów różnicą aż dwunastu punktów. Najlepszym zawodnikiem dnia został Daniel Chitigoi (nie po raz pierwszy okazał się naszym katem), ale w tejże trzeciej części gry mocno we znaki dał się „pomarańczowym” Arkadiusz Żakieta, który w ubiegłym sezonie grał w Jastrzębiu.
Faktem jest, że trener Kowal musi obecnie głowić się nad ułożeniem składu wobec kontuzji liderów Antona Brehme i Nicolasa Szerszenia, ale z drugiej strony w naszej ekipie widoczny jest brak zawodnika, który potrafiłby poderwać kolegów do walki w trudnej sytuacji.
W kolejnym meczu Jastrzębski zagra u siebie z Norwidem Częstochowa (01.12, godz. 17:30). Brak wygranej za trzy punkty może być powodem do sporego niepokoju dla kibiców…
25 listopada 2025, Bełchatów, 17:30
Skra Bełchatów – JSW Jastrzębski Węgiel 3:1 (21:25, 25:22, 25:13, 25:21)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Usowicz, Zaleszczyk, Gierżot, Kujundzić, Granieczny (libero) – Kufka, Lorenc, Tuaniga, Jurczyk






4 komentarze do “Są powody do niepokoju?”
zbliza sie koniec druzyny
gdy kasa już skończyła się
A co się tu niepokoić??? Będzie jak z GKS Jastrzębie, góra dwa sezony i 2 liga lub likwidacja drużyny!!!! Niestety zbyt małe miasto, które poza JSW nie ma nic.
niepokój to Kaczmarek bez siły c.d