Śmierć na Pniówku

W czwartek przed południem w kopalni węgla kamiennego Pniówek w Pawłowicach, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Poszkodowany został czterdziestoosiemioletni ślusarz wykonujący prace przy demontażu obudowy ścianowej.

Zdarzenie miało miejsce na poziomie tysiąca metrów pod ziemią, w komorze demontażowej sekcji. Z informacji przekazanych przez przedstawiciela biura prasowego spółki, Tomasza Siemieńca, wynika, że na pracownika zsunął się jeden z elementów demontowanej konstrukcji. Współpracownicy natychmiast podjęli próbę reanimacji. Po przybyciu na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Śledztwo mające na celu wyjaśnienie dokładnych przyczyn i okoliczności tego zdarzenia prowadzą służby bezpieczeństwa i higieny pracy kopalni oraz Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.

Wypadek w kopalni Pniówek jest szóstym śmiertelnym zdarzeniem w krapowym górnictwie węgla kamiennego w bieżącym roku oraz ósmym w całym sektorze wydobywczym, uwzględniając dwa wypadki w zakładach odkrywkowych. Dla porównania, w ubiegłym roku w całym polskim górnictwie zginęło szesnaście osób, z czego większość w kopalniach węgla kamiennego.

Widziałeś coś ciekawego? Coś Cię cieszy lub bulwersuje w mieście?
Napisz nam o tym, podzielimy się z innymi lub zbadamy sprawę
Nie ujawniamy autorów!

Wpisz w komentarzu, zadzwoń 32 474 00 00 lub kliknij i wyślij maila: jasnet@jasnet.pl

Chcesz skomentować ten tekst? Publikowane będą tylko komentarze bezpośrednio odnoszące się do tej treści

12 komentarzy do “Śmierć na Pniówku”

  1. Już nie z Jastrzębia

    To wynik tego, że doświadczeni pracownicy odeszli i do bieżącej wymagającej roboty posyłani są ludzie bez doświadczenia.
    Tego górnika tam nie powinno być. Miał ogromne doświadczenie w górnictwie, ale nie w tej dziedzinie. Brak doświadczenia i zdrowiej rutyny. Nie zabezpieczył i poleciało

  2. Praca w komorach montażowych odbudowy jest bardzo wymagająca i trudna dla przypadkowych ludzi. Najważniejsze to mieć zgrany zespół, gdzie każdy wie co robić i nie trzeba nikomu nic tłumaczyć. Niestety teraz składy brygad są bardzo okrojone i coraz mniej ludzi z doświadczeniem przy takich pracach. Naprawdę przy tego typu robocie o wypadek nie trudno…

    1. Zgadzam się. montaż i demontaż odbudowy to trudna robota. czasami źle zapięty hak i wszystko leci… ekipę do Komory zawsze wybierał sobie przodowy. pamiętam walki ze sztygarem, z tym nie pójdzie,tego nie chce. można się było Obrazić, ale przy tego typu robocie nie ma miejsca dla przypadkowych ludzi! na czterech podciagarkach obracało się kilkutonowe elementy! coraz mniej fachowców, dlatego będzie tylko gorzej.

    1. Po pierwsze jestes głupi.
      A po drugie jesteś urlopowiczem i nieudacznikiem z jednej z kopalń a konkretnie rozdzielcą z rozdzielni.
      Robiłeś razem z „nami” a teraz nas obrażasz.

      Kondolencje dla rodziny.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj również:

Przewijanie do góry

Ogłoszenia

Geodezja
Tomasz Gołębiowski
Sporządzenie mapy do celów projektowych, aktualizacja mapy zasadniczej, inwentaryzacja powykonawcza budynków i innych..
Kontakt: Cieszyn, ul. Tadeusza Kościuszki 34B/5, geodezja-cieszyn@wp.pl, tel. 338 525 894, tel. kom. 505 009 214

Ogłoszenia