Szychta wolności

W te dni pamięć tamtych wydarzeń znowu powraca. W jastrzębskim Muzeum Miejskim udostępniono zwiedzającym ekspozycję pod tytułem „Szychta wolności. Jastrzębie-Zdrój 1980–1988”. Pokazuje ona lokalne protesty oraz rolę, jaką górnicy z tego rejonu odegrali w walce o prawa pracownicze i przemiany ustrojowe w Polsce.

Wystawa skupia się na wydarzeniach z lat osiemdziesiątych i powiada o strajkach z sierpnia 1980 roku, które doprowadziły do podpisania Porozumienia Jastrzębskiego, a także o ponownym zrywie protestacyjnym w 1988 roku. Ekspozycja ukazuje, jak codzienna, ciężka praca pod ziemią połączyła się z dążeniem do wywalczenia praw obywatelskich, w tym wolnych sobót.

Na wystawie można zobaczyć unikalne dokumenty, eksponaty oraz archiwalne fotografie. Wśród prac znajdują się zdjęcia Władysława Morawskiego, które dokumentują strajk w kopalni „Manifest Lipcowy”, a także kadry autorstwa Jarosława J. Szczepańskiego z wydarzeń pod koniec lat osiemdziesiątych. Część plenerową ekspozycji uzupełniają fotografie wykonane przez Anitę Gargas.

Podczas oficjalnego otwarcia 26 sierpnia, dyrektor Muzeum Miejskiego Jędrzej Lipski podkreślił, że tytułowe połączenie pojęć pracy i wolności oddaje specyfikę lokalnej historii, w której obowiązek zawodowy splótł się ze sprzeciwem społecznym. Z kolei prezydent miasta Michał Urgoł zaznaczył znaczenie postawy górników dla zdobycia swobód obywatelskich.

Wśród uczestników otwarcia znaleźli się również uczestnicy tamtych wydarzeń. Obecny również na wydarzeniu wybijający się jastrzębski poseł Grzegorz Matusiak powiedział: „Wspomnienia są wciąż żywe. Strajk 1988, kopalnia Manifest Lipcowy. Uczestniczyłem w tym proteście, koledzy również. Nasze protesty przyniosły zmianę, jeśli chodzi o naszą Ojczyznę”

Ekspozycja jest dostępna dla zwiedzających do końca października.

Foto: UM Jastrzębie

Widziałeś coś ciekawego? Coś Cię cieszy lub bulwersuje w mieście?
Napisz nam o tym, podzielimy się z innymi lub zbadamy sprawę
Nie ujawniamy autorów!

Wpisz w komentarzu, zadzwoń 32 474 00 00 lub kliknij i wyślij maila: jasnet@jasnet.pl

Chcesz skomentować ten tekst? Publikowane będą tylko komentarze bezpośrednio odnoszące się do tej treści

25 komentarzy do “Szychta wolności”

  1. Historia iterazniejszość

    Czytamy z kroniki : „Negocjacje trwają ponad dobę. Dopiero o godzinie 5:20 zostaje podpisane porozumienie między MKS przy „Manifeście Lipcowym” a komisją rządową. Protokół z negocjacji gwarantuje realizację postulatów Porozumień Gdańskich i Szczecińskich, postulatów załóg strajkujących dotyczących spraw branżowych, płacowych i socjalno-bytowych, wprowadzenia od 1 stycznia wszystkich wolnych sobót i bezwzględnego przestrzegania zasady dobrowolności pracy w dniach ustawowo wolnych”
    No i jak to teraz jest :Zgodnie z polskim Kodeksem Pracy (art. 151^12), pracownik pracujący w niedziele musi mieć zapewnioną co najmniej jedną niedzielę wolną w każdym okresie kolejnych 4 tygodn. Mamy tez rozliczeniowy czas pracy np. dwa dni nocna zmiana ,dwa dni druga i zastępstwa za tych co wypadli– jak pasuje Zarządom Spolek Propaństwowych ,mamy też obowiązkowe Dyżury Domowe rozpowszechnione szczególnie w święta , praca bez delegacji na terenie działania całej spółki (tzw. obszarowość dopuszczona w KP) no i mamy Uchwalę Finansową dla KK Solidarność (czy sie stoi czy się lezy kasa KK sie nalezy) aby koledzy mieli „goląc” członków za co celebrować wizyty pod pomnikami? ładne czasy -nieprawdaż.
    Przecież teraz to jest „Dobrowolniosć ” ,możesz pracować zawsze za granicą nawet na terenie Unii Europejskiej i to bez delegacji. .

  2. Polityczni Prezesi terroryzują własne załogi po to, aby wprowadzić systemy pięciobrygadowe, a następnie przystępują do Komunii Świętej – i zupełnie nie przeszkadza im to w praktykowaniu Kościół chociaż wie, milczy nadal..
    Co czwarta niedziela wolna według grafiku, powszechne braki kadrowe na stanowiskach pracy, zastraszani przedstawiciele oraz pracownicy działający jak w amoku, senni i rozkojarzeni… To nic innego jak „
    Obozowe Systemy Pracy ” powiazane z powszechnym Obszarowym Zatrudnianiem wszystkich i wszedzie– jak nazywa je AI. Nawet sztuczna inteligencja zauważa, że te tak zwane obecnie w KP elastyczne okresy rozliczeniowe czasu pracy mają się coraz lepiej. i skrzetnie ukrywają odnosniki wyrazow : cztero czy pieciobrygadowe , A Wy jak zupełnie nie widzieli dnia dzisiejszego i tych obecnych praw cuagle wspominacie, jak walczyliście o te Wasze czterobrygadówki? Celebrujecie to w momencie, gdy pod patronatem Central Związków Zawodowych uchwalono taki, a nie inny Kodeks Pracy! ktory pozwala obecnie w tych wzgledach na wszystko!
    Zatkane Sądy Pracy i ubezwlasnowolniona Państwowa Inspekcja Pracy ,ubezwłasnowolniona dziwnymi prawami pracodawców, o których komuna mogła tylko marzyć.!!.. Czy Wy wreszcie juz rozumiecie, dlaczego podczas tych obchodów pod pomnikiem nie widać młodzieży?!

  3. Czasami mam ambiwalentne odczucia. Gierek zadłużył Polskę, ale kraj był w trakcie odbudowy, a on naprawdę budował i rozwijał infrastrukturę przemysłu . Gdyby nie On, nie mielibyście nawet gdzie strajkować – chyba, że na ulicy.
    ​Teraz wyprawiają z Waszymi dziećmi, co im się podoba, likwiduje się zakłady pracy i – jak ktoś tu ciekawie napisał – wprowadza Obozowe Systemy Pracy z Obszarowym Miejscem Zatrudnienia dla wszystkich jak leci.. Dziś pracujesz w Jastrzębiu, a jutro w Psim Kącie pod Płockiem i wszystko jest w majestacie prawa bo tak im wolno .
    ​Dopiero teraz mamy ogromne państwowe zadłużenie i zero własnego przemysłu. Ktoś kiedyś powiedział, że „za długi żyje się lepiej”, ale jak długo można tak pociągnąć? Jakie mamy własne środki produkcji? Czy będziemy żyć za urlopy górnicze ? Wszystko padło od momentu, gdy Komisja Krajowa „Solidarności” załatwiła sobie stałe finansowanie uchwałą finansowa..
    Z prawdziwej działalności związkowej zostały już tylko wspomnienia.

  4. Spokojnie. Durnie ponownie wybiorą do koryta te same, kłamliwe i złodziejskie mordy z pozmienianymi nazwiskami. Jak w tym powiedzeniu:
    „Las codziennie się zmniejszał, ale drzewa z uporem głosowały na siekierę, bo miała uchwyt z drewna”…
    Skoro baranie, jeden z drugim, wciąż robisz to samo (wybór popisu) i liczysz na dobrą zmianę, to pora na wizytę u, co najmniej, psychologa…

  5. PytaniadoZwiazkowcow

    Pytam Was wszystkich jeszcze raz: co by się wowczas działo, gdyby to właśnie za komuny w prawie pracy istniały nie cztero-, lecz pięciobrygadówki, dyżury domowe, wieczna dyspozycyjność, obszarowe miejsce pracy i wiele innych wynalazków, które pojawiy się dopiero dzisiaj?! pod egida Central ZZ wolnej Polski … lącznie z obligatoryjnym obowiazkiem pracy w soboty i święta oraz niedzielą wolną najwyżej raz na 4 tygodnie,. Teraz są to nienazwane systemy ukryte w Kodeksie Pracy pod hasłem „okresów rozliczeniowych”.
    ….Prezesi tych firm, gwałcąc własne załogi, aby te pięciobrygadówki wprowadzić, czują się obecnie „cool”, a następnie przystępują do Komunii Świętej.
    Obozowe Systemy Pracy czyli pieciobrygadowki jak je nazywa AI i nawet ona to tak zauważa , obecnie w Polsce mają się cudownie i są rozwijane – i to z błogosławieństwem. Wiec co Wy celebrujecie?!

      1. to jest to muzeum, gdzie jakiś czas temu, była wystawa na temat tragedii katyńskiej i smoleńskiej.? a tragedię,wypadek smoleński opisano jako zamach.To skandal na niespotykaną skalę na świecie.Kto za to odpowie.?

  6. Uczestniktamtychwydarzen

    Czas najwyższy zadać sobie proste, ale bardzo trudne dla wielu pytania: czy my nadal mamy co świętować? czy jest jeszcze sens obchodzić tamte wydarzenia?. .powiem to wyraźnie:i wcale nie umniejszam odwadze tych, którzy wtedy ryzykowali , ale spójrzmy prawdzie w oczy. Jak pokazano w filmie „Rozwalić System”, głównym powodem tamtych protestów była tzw. czterobrygadówka — system pracy tak szkodliwy, że zakazano go pozniej nawet w Kodeksie Pracy.
    ​A jak jest dzisiaj?
    ​Kochani, zakłamanie sięgnęło zenitu! Teraz mamy absolutnego „Jokera” —czyli o wiele gorsze Systemy Pracy, które niszczą ludzi, choć nikt nie ma odwagi nazwać ich po imieniu w kontekście tamtej historii bo nienazwane w KP lecz znane powszechnie jako Pięciobrygadówki!” dalej nazwywane przez AI „Obozowymi Systemami Pracy” tak, tak- kochani.
    ​Jak to wygląda w praktyce? w wielu gałęziach przemysłu: pracujesz dwa dni na nockę, dwa dni na drugą zmianę, dwa dni na rano, a kolejne dwa dni jesteś „rezerwą” za tych, którzy rozchorowali się na tych zmianach! i za nich wskakujesz. Wolne masz po nocce wiec gdzie pojedziesz? Po kilku miesiącach takiego kieratu człowiek sam nie wie, czy w domu ma spać, czy czuwać ,budzi sie co po chwile lub obudziny chce zaraz znów spać… z rozregulowania organizmu nie pojmujesz już nawet tego, co czytasz. Przestajesz być człowiekiem — stajesz się robotem!
    ​I co na to Centrale Związkowe?rowniez te poomnikami . Nikt nie podnosi rabanu! Nikt nie pyta, jak to wpływa na zdrowie i życie pracowników! Wszystko gra!
    Nawet to, że z grafiku pracujesz jak leci — soboty, niedziele, święta. Nie ma problemu, bo zastraszeni przez prezesów zakladowi działacze związkowi w rozmowach z nimi w cztery oczy zmuszeni na wszystko wyrazili zgodę.! ​Aby tę zgodę wymusić, wpisuje się wszystkim w umowy tzw. Obszarowe Miejsce Pracy. Państwowa Inspekcja Pracy? nie reaguje tak, jak powinna! odsyła ludzi do Sądów Pracy. Rządzą politycy, rządzą ich prezesi — i ręka rękę myje. Wysłają opornych w miejsca oddalone o dziesiątki kilometrów bez delegacji. A reszta zastraszonej, wręcz zgwałconej załogi milczy ze strachu bo będą nastepnymi. Jak powiedział mi jeden z dyrektorów: „Im pięciobrygadówka już nie przeszkadza”.
    ​A potem Ci sami szefowie idą do Komunii Świętej! Bo przecież oni są „uczciwi” i czują sie doskonale. Kościół też jakoś spotulniał — udaje, że to nie jego sprawa, że to „sprawa związków”.
    ​dalej: spróbuj tylko pofikać!
    Nie dojedziesz na miejsce odległej zsylki to stracisz pracę, załatwią Ci dyscyplinarkę albo wlepią porzucenie pracy. A może kto wie po prostu zabijesz się autem w drodze do tego oddalonego miejsca, do którego wysłano Cię bez delegacji? będą mieli spoko, Prezes się ucieszy ! A jak już stracisz pracę, przez zwolnienie to zasiłek dostaniesz po 180 dniach zgodnie z ustawą . Widzicie czytelnicy –wszystko obecnie jest uszyte tak, aby idee z tamtych lat stały się tylko pustym frazesem. Politycy dopuścili do tego, że tamta walka została sprowadzona wyłącznie do podręczników historii.
    ​Słynne słowa naszego kolegi Grzegorza Stawskiego: „Daliśmy Wam soboty i niedziele wolne” można dziś między bajki włożyć! Zgodnie z Kodeksem Pracy obecnie wolna niedziela ma być raz na 4 tygodnie, natomiast dobrowolność we wzajemnej zgodzie zalogi po prostu się niszczy.
    ​Staliśmy się dzisiaj tylko robotami. Dopuściły do tego centrale tak zwanych „Wolnych i Niezależnych Związków Zawodowych” i One znów pod pomnikiem udają kolejny rok ze o tym nie wiedzą!
    ​Dlatego pytam Was dzisiaj prosto w oczy: czy jest jeszcze jakikolwiek sens obchodzić tamte wydarzenia, skoro wypatroszono je ze wszystkiego, o co wtedy walczono?!

    1. (Teraz mamy absolutnego „Jokera” —czyli o wiele gorsze Systemy Pracy,). Dobrze napisane ,teraz mamy dziwne okresy rozliczeniowe dniówek w pracy, wolne niedziele raz na cztery tygodnie , praca w ciągłej dyspozycji , nadużywane dyzury domowe, zgwałcone do tych narzucinych systemów załogi wielu zakładów, wydalanie takuch co sie postawili do pracy w inne regiony aby pozbyć sie pracownika bez wyplacania mu odprawy .Ten obraz ktory opisales istnieje już od lat i staje się powszechny , zaczął sie w firmach zatrudniajacych salowe w szpitalach ,przenoszono je np z Nowgo Sącza do Tarnowa aby same sie zwolnily bez idpraw , pielegniarki tez mialy podobnie w wielu miejscach w polsce, do tego cieplownicy ,energetycy i wiele innych, i iuz nie ma problemu. Chcesz mieć za co żyć w Wolnej Polsce daj się w pracy gwałcić ,to dobre określenie.

    2. Nie dziwcie się jednak, że na tych Obchodach widzimy coraz mniej spontaniczności okolicznej ludności i prawie całkowicie nie widzimy młodzieży . Niestety, czas stwierdzić, że teraz jesteśmy okłamywani gdyż tamten zryw zaprzepaszczono. Pracownicy, widząc, co dzieje się z ich przedstawicielami za wiedzą central w imieniu rzekomego obecnie funkcjonujacego prawa pracy , ze strachu godzą się na każdy system. To tak, jakby przyłożyć komuś pistolet do głowy i powiedzieć: „albo będziesz robił to, co każę, albo do widzenia”.
      Obozowe System Pracy pod okiem Wolnych rzekomo Niezależnych Związków Zawodowych tryumfują.
      Wszystko to też od chwili w której KK Solidarności załatwiła sobie stały dochód w postaci Uchwały Finansowej.
      Czy się stoi czy się leży ta kasa się nam przecież nadal należy.

    3. rzeczywisty uczestnik sierpnia 80r.

      z tego co piszesz wynika że nie uczestniczyłeś w „tamtych” wydarzeniach 1980 roku,twoje wywody nie mają nic wspólnego z atmosferą ,przebiegiem i celami sierpniowych strajków w 80r.To o czym piszesz to efekt okrągłego stołu i takich ludzi jak wałęsa ,frasyniuk, mazowiecki czy geremek to oni sprzedali robotników za synekury.

      1. …tak to prawda , nie uczestniczylem ,bylem za mlody ,do pracy na terenie górniczym zatrudnilem sie po tej dacie , jednak 13grudnia 1981r juz aktywnie uczestniczylem po stronie robotników .To co sie – stalo w 1980r znam z osnowy filmu Rozwalic System z Grzegorzem Stawskim i Ksiedzem Pralatem BernardemCzerneckim w roli wiodacego narratora . Znam tez to wszystko z opowiadania mojego ojca bylego Zolnierza Wykletego, ktory takze byl górnikiem jeszcze w 1980r .Dzieki niemu znalem wielu opozycjonistow ktorych gościliśmy u nas w domu. Ale wracajac do systemow pracy jedno jest pewne, wiem czym są te systemy pracy gdyz we wszystkich z nich pracowałem .Czas z tym skończyć bo to uwlaczanie ludziom i ich rodzinom ,to obecne Obozy Pracy w wolnej Polsce ,poczulem to i ja osobiscie na wlasnej skórze a teraz widze jak bardzo ten rak wchodzi coraz bardziej jako zwyczaj rozliczania okresowego czasu pracy w polską gospogarke, jak niszczy zatrudnionych ,do jakich metod sie skurczybyki rzadzacy tym krajem posuwają i to przy akceptacji przez brak reakcji central związkowych. .Nie dziwie sie wiec że młodzi nie sa zainteresowani obchodami tych wydarzen ,Oni tez mają swoje piekielko i nikt tego nie widzi, tym piekielkiem sa pieciobrygadowki ,dyzury domowe ,wieczna dyspozycyjność , obszarowe miejsce pracy i wiele innych ktore trudno tu rozwijac.Puszac uczestnik bo brakem udzial we wszystkim co bylo od 1981do tego o czym nawet Ty nie wiesz jak wyglafalo a ja przeżyłem. .

      2. Gdy w WKU dowiedzieli się w 1981 r., że należę do „Solidarności”, w trybie pilnym w roku 1982 karnie powołano mnie do wojska. Już dawno temu Alojzy Pietrzyk namawiał mnie, abym dla „Solidarności” napisał pamiętnik, gdyż przezylem to, co się działo w stanie wojennym, z perspektywy dwóch stron. O tym, jak z prędkością światła i na wysokości lamperii – w myśl wojskowego regulaminu stanu wojennego – jako młody człowiek byłem ścigany , nie będę Wam pisał, bo i tak nie uwierzycie.
        Chciałem Wam jednak opisać coś innego, bo przecież człowiek to nie mumia. Miałem okazję w żołnierskich rozmowach spotkać się w tym czasie z wieloma oficerami, palić jeszcze razem papierosy pozwalano . Byli zaskoczeni,ciekawi , gdy słyszeli o tym, co działo się w Jastrzębiu 13 grudnia i później. Naprawde odcięto ich od tej wiedzy. Autentycznie byli tez przerażeni, że ktoś może im dać rozkaz walki z własnym narodem i ze strajkującymi. Najpierw słuchali z niedowierzaniem, źli na mnie ze komfabuluje , ale później docierała do nich pitwierdzona prawda, także od Ich wlasnych rodzin. Nieoficjalnie podzielili się na dwie ukryte grupy: jedni dawali mi wycisk, a drudzy za byle co mnie bronili i dawali mi przepustki.
        Wiele by opowiadać, ale wiem jedno: gdy w Teleexpresie w 1988 roku, będąc z innymi na placu strajkiwynn , pomachałem w kierunku kamery, a ta zrobiła na mnie akurat najazd i pokazała w całej polskiej TV we wszystkich wiadomosciach , Jaruzelski wiedział, że nie może wygrać no bo skoro jego byli żołnierze znów są na placu jako robotnicy, to on musi ustąpić. 😂

        1. przestań mi fanzolić o Piętrzyku, gdyby strajk rozpoczął się pół roku później Alojzy byłby już w PZPR. Pracowaliśmy na jednym oddziale ( MD4,,

      3. te wywody to opis tego z czym mamy mimo wielkich central ZZ obecnie do czynienia i co stoi w sprzeczności z tym co jest na filmie Rozwalic System
        .Ps dlaczego do dziś nie udostepniono szerokim masom spoleczenstwa chociażby na YouTubie tego filmu?!

      4. No jakie były celowe strajki w roku 1980 jak nie zaczęło się od czterobrygadówki Grzegorza Stawskiego. Czy to była chęć obalenia komuny bo z tego co ja wiem to na placu krzyczeli „socjalizm tak wypatrzenia nie”, więc rozwiń temat poniewaz film Rozwalić System” to bardziej inaczej przedstawia.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj również:

Przewijanie do góry

Ogłoszenia

Biuro Tłumaczeń Dokumentów
Sprowadzasz samochód? Załatwimy wszystko! Załatwiamy akcyzę celno-skarbową, VAT, tłumaczenia, rejestrację auta osobom prywatnym..
Kontakt: Jastrzębie-Zdrój, ul. Turystyczna 37A (obok sklepu Stokrotka), godziny pracy: pn-pt 10-16, kontakt tel., również w sob., i niedz mjmarchlik@wp.pl tel. kom. 517 772 046

Ogłoszenia