Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla odrobili zadanie domowe z polskiego i w środowy późny wieczór zapewnili sobie kolejny awans do czołowej czwórki CEV Champions League! Podopieczni Marcelo Mendeza w pełni wykorzystali atut swojego parkietu, pokonując w trzech setach grecki Olympiakos Pireus (21, 21, 19) i tym samym wygrywając na „punkty meczowe” 5-3. Dzięki temu zeszłotygodniowa porażka nad Morzem Egejskim (2:3) została zniwelowana z grubą nawiązką.
Wprawdzie wynik na to nie wskazuje, ale dysponujący całkiem niezłym kadrowo składem Grecy w dwóch pierwszych partiach napsuli krwi „pomarańczowym”. W premierowej części gry Jastrzębski na dobre objął prowadzenie dopiero po akcji Tomasza Fornala przy remisie 16:16. Z kolei w drugim secie po dwóch asach doskonale nam znanego Alena Pajenka Olympiakos prowadził nawet 13:12, ale gospodarze odwrócili wynik dwoma blokami kolejno Łukasza Kaczmarka i Antona Brehme. Tej inicjatywy jastrzębianie nie odpuścili już do końca. Dopiero w trzeciej odsłonie prowadzeni przez kolejnego naszego dobrego znajomego Andreę Gardiniego rywale wyraźnie odstawali od mistrzów Polski, którzy nie mieli ochoty po raz drugi stracić pewnego zwycięstwa. MVP otrzymał wspomniany Brehme.
Jak kibice siatkówki doskonale wiedzą, w tym sezonie powróciła formuła Final Four, który w połowie maja odbędzie się w Łodzi. W półfinale tego turnieju Jastrzębski Węgiel zagra z… Aluron Wartą Zawiercie, czyli wicemistrzem Polski, z którym nasz zespół ma porachunki z Superpucharu Polski. Historyczny półfinał Jurajscy Rycerze wywalczyli odprawiając pewnie niemiecki Luneburg. Drugą partę tworzą Halkbank Ankara oraz lepsza z dwóch włoskich ekip – Perugia lub Monza. Co ciekawe, Turcy wyeliminowali po złotym secie Projekt Warszawa – szansa na trzy polskie drużyny w Final Four była bowiem w środę wręcz niepowtarzalna.
19 marca 2025, Jastrzębie-Zdrój, 20:30
JSW Jastrzębski Węgiel – Olympiakos Pireus 3:0 (25:21, 25:21, 25:19)
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Huber, Brehme, Fornal, Carle, Popiwczak (libero) – Kufka, Żakieta, Finoli.
W pierwszym meczu: 2-3. W rywalizacji punktowej: JSW – Pireus 5-3.





