Młoda ekipa GKS Jastrzębie bardzo chciała zakończyć rundę jesienną pierwszym w tym sezonie zwycięstwem, ale w niedzielne wczesne popołudnie tylko zremisowała we Wrocławiu z rezerwami Śląska 2:2 (2:1). Tym razem podopieczni Krzysztofa Górecki długo prowadzili 2:1 i mogli postawić „kropkę nad i”, ale zabrakło im nieco spokoju pod bramką rywali. Ci z kolei na finiszu zdołali doprowadzić do remisu.
Na plus należy zapisać fakt, że wyłączając poprzednią klęskę ze Stalą Stalowa Wola młodzi piłkarze z Harcerskiej zanotowali trzy mecze zakończone wynikiem 2:2. Powiększyli w ten sposób dorobek o sto procent względem wcześniejszych spotkań. Sytuacja naszego zespołu w tabeli II nie zmienia się i jastrzębianie pozostają niemal stuprocentowym kandydatem do spadku, ale… być może w rundzie rewanżowej uda się nawiązać walkę o choćby próbę odzyskania cienia nadziei na utrzymanie.
Tymczasem runda rewanżowa ruszy już… 22 listopada, bowiem w tym miesiącu awansem rozegrane zostaną dwie kolejki z wiosny. W pierwszej z nich GKS podejmie na Stadionie Miejskim Podhale Nowy Targ (22.11, 13:00).
16 listopada 2025, Wrocław, 12:00
Śląsk II Wrocław – GKS Jastrzębie 2:2 (1:2)
Bramki: Kurowski 6, 82 – Tomal 1, Koczy 7
GKS Jastrzębie: Molga – Tomal (86. Osipiak), Kriegler, Wybraniec, Maszkowski (86. Kąkolewski), Gościniarek (31. Jakuć), Gromek (46. Siga), Mroczko, Koczy, Baranowicz, Bykowski (66. Matysek).





