
Jeden/na z pracowników jastrzębskiej oświaty zamieścił/a na łamach JasNetu następujący list do prezydenta miasta:
Szanowny Panie Prezydencie miasta Jastrzębie-Zdrój
Ocena: Niedostateczny z wykrzyknikiem!
Zarządzanie oświatą w XXI wieku to nie szkółka niedzielna ani praca na skróty. Od osoby decydującej o przyszłości tysięcy uczniów i warunkach pracy nauczycieli wymagamy twardych kompetencji: znajomości Karty Nauczyciela, prawa oświatowego, zarządzania finansami publicznymi i realiów współczesnej szkoły. Dyplom licencjata z teologii oraz emerytura górnicza to szanowany życiorys, ale w kontekście nadzoru nad edukacją oznacza całkowity brak przygotowania merytorycznego. To nie jest kwestia poglądów czy sympatii – to po prostu kompletny brak kwalifikacji do przedmiotu, z którego Pan Wiceprezydent właśnie próbuje nas egzaminować!
Od nauczycieli i dyrektorów szkół wymaga się wyśrubowanych standardów: magisterium, przygotowania pedagogicznego, kursów menedżerskich i nieustannego podnoszenia kwalifikacji. Każdy błąd w dokumentacji czy braki w wykształceniu mogą dyskwalifikować nauczyciela z zawodu. Tymczasem nadzór nad całą miejską oświatą powierza się osobie, której profil zawodowy i wykształcenie stoją w całkowitej sprzeczności z wyzwaniami nowoczesnej edukacji. Skoro od kadry pedagogicznej oczekujemy najwyższych kompetencji, delegowanie na stanowisko decyzyjne kogoś bez odpowiedniego przygotowania jest brakiem szacunku dla uczniów, rodziców i całego środowiska nauczycielskiego. Jest zaprzeczeniem sensu nauki i nauczania!
Podobnych wypowiedzi jest znacznie więcej więcej
Wobec powyższego zwróciliśmy się do Urzędu Miasta z następującymi pytaniami:
1. Jakie powody zdecydowały o powierzeniu panu Andrzejowi Matusiakowi zwierzchnictwa nad jastrzębską oświatą?
2. Jakie kwalifikacje szczególnie predestynują go do pełnienia tej funkcji?
I otrzymaliśmy od rzecznika prasowego Urzędu następującą odpowiedź:
Powierzenie Andrzejowi Matusiakowi funkcji II Zastępcy Prezydenta Miasta nastąpiło z uwzględnieniem całokształtu jego doświadczenia samorządowego, zawodowego, zarządczego i organizacyjnego.
Edukacja jest jednym z najważniejszych obszarów funkcjonowania miasta powierzonych II Zastępcy Prezydenta. Należy przy tym wskazać, że funkcja zastępcy prezydenta ma charakter przede wszystkim zarządczy, koordynacyjny i nadzorczy. Istotą tej funkcji nie jest wykonywanie specjalistycznych zadań właściwych dla poszczególnych komórek organizacyjnych Urzędu Miasta, lecz sprawowanie nadzoru nad powierzonym obszarem i koordynowanie podejmowanych w jego ramach działań.
Andrzej Matusiak nie pełni funkcji naczelnika Wydziału Edukacji i nie zastępuje osób odpowiedzialnych za bieżącą, merytoryczną realizację zadań oświatowych. Ocena jego przygotowania do sprawowania funkcji II Zastępcy Prezydenta powinna zatem uwzględniać charakter powierzonych mu obowiązków oraz całokształt posiadanego doświadczenia.
W tym kontekście istotne znaczenie ma wieloletnia działalność Andrzeja Matusiaka w samorządzie Jastrzębia-Zdroju oraz jego wieloletnia styczność z problematyką edukacji na poziomie samorządowym. Już w kadencji 2002–2006 był członkiem Komisji Edukacji, Kultury i Sportu, natomiast w kadencji 2006–2010 pełnił funkcję zastępcy przewodniczącej Komisji Edukacji. W kolejnych latach był m.in. przewodniczącym Komisji Kultury i Sportu oraz przewodniczącym Komisji Rewizyjnej. W kadencji rozpoczętej w 2024 roku pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta oraz zastępcy przewodniczącej Komisji Edukacji, a mandat radnego sprawował do 30 czerwca 2025 roku. Zagadnienia dotyczące funkcjonowania samorządu, w tym miejskiej oświaty, były zatem obecne w jego działalności publicznej na długo przed objęciem funkcji II Zastępcy Prezydenta.
Doświadczenie Andrzeja Matusiaka obejmuje jednak nie tylko działalność samorządową. Istotnym elementem jego dotychczasowej drogi zawodowej jest również praktyka kierownicza. Przed objęciem funkcji zastępcy prezydenta pełnił funkcję kierownika jastrzębskiego oddziału terenowego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach.
Uzupełnieniem tego doświadczenia jest wieloletnia działalność organizacyjna w środowisku sportowym. W latach 2017–2025 Andrzej Matusiak pełnił funkcję prezesa Śląskiego Związku Szachowego. Był także wiceprezesem Polskiego Związku Szachowego oraz przez wiele lat prezesem UKS „Pionier” Jastrzębie-Zdrój. Jego działalność obejmowała również realizację projektów unijnych oraz organizację Euroregionalnej Młodzieżowej Ligi Szachowej z udziałem drużyn z Polski, Czech i Słowacji.
Tym samym na doświadczenie Andrzeja Matusiaka składają się trzy uzupełniające się obszary: wieloletnia działalność samorządowa, praktyka związana z pełnieniem funkcji kierowniczych oraz doświadczenie w zarządzaniu i działalności organizacji społecznych i sportowych.
Dla zachowania pełnej precyzji należy również sprostować informację dotyczącą wykształcenia Andrzeja Matusiaka. Jest on absolwentem Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej im. Michała Beliny-Czechowskiego, gdzie uzyskał tytuł licencjata z dziennikarstwa i komunikacji medialnej. Tym samym określanie jego wykształcenia wyłącznie jako „licencjatu z teologii” nie odzwierciedla kierunku ukończonych przez niego studiów.
Wykształcenie stanowi jeden z elementów przygotowania do pełnienia funkcji publicznej, jednak przy ocenie osoby sprawującej funkcję o charakterze zarządczym i nadzorczym zasadne jest uwzględnienie również doświadczenia zawodowego, kierowniczego i samorządowego, znajomości mechanizmów funkcjonowania administracji lokalnej oraz doświadczenia organizacyjnego.
Dlatego przygotowania Andrzeja Matusiaka do sprawowania funkcji II Zastępcy Prezydenta nie należy rozpatrywać przez pryzmat jednego elementu jego życiorysu, lecz z uwzględnieniem całokształtu jego doświadczenia samorządowego, zarządczego i organizacyjnego.
Czyż to nie piękny życiorys i duże dokonania? Uzupełnimy jeszcze te dane tymi z informacji publicznej:
Przebieg pracy zawodowej:

Dyplom:Licencjat z dziennikarstwa i komunikacji medialnej Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej w Podkowie Leśnej, kierunek: teologia adwentystyczna, studia niestacjonarne
A więc właściwy człowiek na właściwym miejscu. I na pewno Prezydent Miasta powierzył najbardziej kompetentnej osobie ze swojego obozu nadzór nad jastrzębską oświatą, bodajże czy nie najbardziej odpowiedzialnym i najtrudniejszym zadaniem samorządu jastrzębskiego, który wymaga szczególnych umiejętności i pochłania 1/3 budżetu miasta.






15 komentarzy do “Właściwy człowiek”
Dobre! Elektromonter awansowany w czasach pis-u na kierownika Ośrodka Ruchu Drogowego. Studia na kierunku teologia adwentystyczna w Podkowie Leśnej niestacjonarnie. Najlepszy w obozie prezydenta Urgoła, to można sobie wyobrazić co pozostali są warci. No to oświata w Jastrzębiu się rozwinie.
Artykuł jesteś jednocześnie poważny, straszny i śmieszny. Widać tutaj, że opinia ludzi oświaty jest radykalna, szczera i prawdziwa, bez owijania w bawełnę. Niestety druga część jest już straszna i śmieszna. Straszna bo broni się osoby, której życiorys i dorobek zawodowy jest nie do obrony w kwestii oświaty. Śmieszna jest natomiast kumulacja i warstwa rzekomych kompetencji osoby wymienionej w tekście. To jak koktajl ze wszystkich możliwych owoców, niestety zgnitych. Zgniłych jak cała polityka.
Zostawcie geniusza!
Jest on absolwentem Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej im. Michała Beliny-Czechowskiego.
Michał Belina-Czechowski budził kontrowersje głównie ze względu na swoją burzliwą biografię, trudny charakter i konflikty z przełożonymi. Porzucił stan kapłański i odrzucił struktury Kościoła katolickiego, a po zostaniu pionierem adwentyzmu w Europie wszedł w głęboki konflikt z amerykańską centralą Kościoła ADS z powodu finansowej samowoli i niezależności. Jego ambitne projekty misyjne i wydawnicze regularnie kończyły się katastrofami finansowymi oraz długami, a życie osobiste i małżeńskie uległo całkowitemu rozpadowi, przez co zmarł w skrajnym ubóstwie.
Jednym Słowem idealny patron szkoły i wzór do naśladowania dla niedzielnego katolika. Widać rangę i poziom uczelni.
Czytam czytam i nie wierzę że to prawda to jest chyba jakiś ponury żart historii, to jakaś nieprawdziwa opowieść, to jest niemożliwe. To jakiś spisek albo teoria spiskowa albo ktoś myśli że wszyscy dookoła to głupcy. Odpowiedź rzecznika zmiotła mnie z fotela jak tsunami. Gość musiał pracę wykonać większą niż głębienie szybu w kopalni łopatą. Przygotował linię obrony niczym Rutkowski Patrol. Tego Andrzeja nie da się pokonać jakimś wpisem czy artykułem, jego życiorys i dorobek zawodowy jest twardy jak wczorajsze bułki z Biedronki, więc z czym do ludzi ludzie! To jest po prostu właściwy człowiek na właściwym miejscu i kropka.
był taki refren piosenki : opa opa, opa opa… lalala
Dziecku z głębokimi wrodzonymi dysfunkcjami mózgu obcięli o połowę zindywidualizowaną ścieżkę kształcenia i kazali realizować nauczanie w zespole klasowym, podczas gdy dziecko nie jest w stanie nadążyć za klasą i wymaga permanentnej uwagi oraz wspomagania. Nauczyciel wspomagający również nie został przyznany, więc dziecko, mimo dostosowania metod i wymagań, może otrzymać od nauczyciela tyle uwagi, aby wystarczyło jej także dla pozostałych uczniów w klasie, z których kilkoro też ma specjalne wymagania edukacyjne. To nie jest pojedynczy przypadek, dzieci pokrzywdzonych przez tego pana jest bardzo wiele. A jego arogancja przekracza granice przyzwoitości: opiekunowi ucznia wspomnianego wcześniej powiedział, że jeśli okrojona do jednej tygodniowo liczba godzin kształcenia zindywidualizowanego nie wystarczy, to może trzeba wziąć korepetycje. To nie jest pojedynczy przypadek. Sprawa nadaje się do Rzecznika Praw Dziecka.
Przeczytałem artykuł i zauważyłem, że najdłuższy staż pracy ( 20 lat) ten pan miał w firmie OPA-ROW sp. z o. o.
Więc pozwoliłem sobie sprawdzić czym się ta firma zajmuje i jakie to może mieć powiązania z kierowaniem edukacją w mieście.
>>>
Głównym celem działalności prowadzonej przez naszą firmę jest kompleksowe zaspakajanie oczekiwań technicznych Klientów.
Szeroki zakres oferowanych usług oraz przejrzysty podział kompetencji pomiędzy poszczególne działy firmy, pozwalają na sprawną realizację zlecanych prac.
Firma prowadzi i rozwija działalność polegającą na świadczeniu kompleksowych usług badawczo-pomiarowych, projektowych, montażowych, pomiarowo-rozruchowych i serwisowych w następujących dziedzinach:
górnicze wyciągi szybowe
elektroenergetyka
urządzenia przeciwwybuchowe
urządzenia energetyczne
napędy
automatyka i elektronika przemysłowa
ochrona środowiska
Czy to według rzecznika prasowego odpowiednie kompetencje do sprawowania opieki nad edukacją miejską?
pracował w firmie zewnętrznej świadczącej usługi dla kopalni Pniówek. Chyba jednak nie był najostrzejszą kredką w piórniku, bo przeszedł na emeryturę tylko jako dozorca, a normą w tej firmie jest dozór wyższy. Nie pracował też dłużej, jak inni jego koledzy, tylko jak tylko ZUS naliczył, to uciekł na emeryturę i w politykę.
No przecież ta odpowiedz rzecznika to jest kpina ze wszystkich! Ale obiektywnie patrząc, to napisał co kazali. No przecież wiadomą sprawą jest, że gdyby rzecznik miał napisać prawdę i to co myśli, pewnie jutro już by musiał roboty szukać. A tak dostał jakiś bełkot, obrobił w AI i fruu do mediów.
A to czemu w pewnej szkole w jastrzębiu niby w centrum z sufitu spada tynk a drzwi do łazienek są z dziurami?
To jest chyba jedyna okazja w życiu, kiedy na głównej stronie Jasnetu mamy zdjęcia naszych dwóch orłów! Jeden orzeł od górnictwa, drugi od oświaty! Dwa złote życiorysy pełne pracy, pasji i zaangażowania w sprawy ludzkie. Naprawdę to piękna chwila dzisiaj, kiedy można patrzeć i podziwiać tych dwóch.
„Skoro od kadry pedagogicznej oczekujemy najwyższych kompetencji, delegowanie na stanowisko decyzyjne kogoś bez odpowiedniego przygotowania jest brakiem szacunku dla uczniów, rodziców i całego środowiska nauczycielskiego. Jest zaprzeczeniem sensu nauki i nauczania!”
Tak proszę państwa, to jest pogarda dla całego szkolnictwa! Emerytowany elektromonter z kopalni nadzoruje pracę dyrektorów szkół i przedszkoli!
Mierny, ale wierny.
Endrju, jak ty mnie w tej chwili zaimponowałeś…
Elektromonter od mierników, toż prawie jak Wałęsa. Wałęsa był od wózków elektrycznych. W miernikach to chyba max 9V.
Słuszną linię ma nasza partia.
Dozorca pz. keruje belframi. Nigdy ich nie lubiłem. Fe, stawiają takim miernotom pały z nauki, ale przecież nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie łoficera.
Jakże zazdroszczę ludziom, którzy go nie znają.
Wałęsa to by mu mógł teczkę nosić 😭
niedouczone tłuki samochodowe