Na dwa tygodnie przed inauguracją sezonu PlusLigi 2025/26 siatkarze Jastrzębskiego Węgla tradycyjnie już wzięli udział w towarzyskim turnieju Bogdanka Volley Cup w Lublinie. Podopieczni Andrzeja Kowala zajęli w imprezie ostatnie, czwarte miejsce, ale ze swojego występu mogą być umiarkowanie zadowoleni, bowiem stoczyli dwa wyrównane boje z mocnymi rywalami, przegrywając dopiero po emocjonujących tie-breakach.
Znacznie gorszą wiadomością dla naszego sztabu jest fakt, iż w pierwszym ze spotkań złamania kości śródręcza doznał reprezentacyjny libero Maksymilian Granieczny. Na razie nie wiemy, jak długo potrwa przerwa w grze nadziei polskiego volley’a.
W pierwszym spotkaniu Jastrzębski Węgiel uległ gospodarzom, Bogdance LUK Lublin 2:3, pozwalając rywalom odwrócić wynik po dwóch zwycięskich setach (22, 19, -22, -20, 13). W efekcie do finału awansowali przeciwnicy, a „pomarańczowym” pozostała walka o brąz z włoską Cisterną Volley. To spotkanie podopieczni Andrzeja Kowala – już bez Graniecznego – również przegrali po tie-breaku, choć pierwszą partię dość pewnie rozstrzygnęli na swoją korzyść (19, -23, -22, 22, -12).
Dodajmy, że przeciw Włochom znów świetnie zagrał Adam Lorenc, który zapisał na swoje konto 33 punkty.
W ostatnim sparingu przed sezonem nasi siatkarze zmierzą się z Norwidem Częstochowa (18.10).
11.10: LUK Lublin – Jastrzębski Węgiel 3:2 (22:25, 19:25, 25:22, 25:20, 15:13)
Jastrzębski Węgiel: Toniutti, Szerszeń, Brehme, Kaczmarek, Kujundżić, Zaleszczyk – Granieczny (l), Jurczyk (l), Lorenc, Staszewski, Kufka.
12.10: Cisterna Volley – Jastrzębski Węgiel 3:2 (19:25, 25:23, 25:22, 22:25, 15:12)
JSW Jastrzębski Węgiel: Tuaniga, Lorenc, Zaleszczyk, Kufka, Staszewski, Kujundżić, Jurczyk (l)
Źródło: jastrzebskiwegiel.pl.





