Piłkarze Żaru Szeroka ponieśli pierwszą porażkę w sezonie, niespodziewanie przegrywając w sobotę na własnym boisku z rezerwami Górnika Radlin 2:4 (2:1). Podopieczni Grzegorza Kasprzaka kapitalnie rozpoczęli zawody, prowadząc w szóstej minucie 2:0. Przełomową okazała się 25. minuta, w której sędzia pokazał po czerwonej kartce dla zawodników obu ekip i ta gra w dziesięciu na dziesięciu okazała się „wodą na młyn” dla rywali.
Goście jeszcze przed przerwą zdobyli kontaktowego gola, a w drugiej odsłonie dołożyli kolejne trzy. W efekcie punkty pojechały do Radlina, a porażkę Żaru wykorzystali rywale z Godowa, spychając drużynę z Szerokiej z B-klasowego podium.
W kolejny weekend Żar postara się o rehabilitację w wyjazdowym starciu z Pierwszym Chwałowice.
Dodajmy, że w ubiegły weekend z uwagi na warunki atmosferyczne nie zagrał drugi z naszych B-klasowych klubów Zryw Bzie, którego pojedynek ze Skrbeńskiem został przełożony na listopad.
11.10: Żar Szeroka – Górnik II Radlin 2:4 (2:1)
Bramki: Koczorowski 4, Kieroński 6 – Kłoska 28, Gielnik 65, Kołek 82, Razmus 86
Żar: Mika – Koczorowski, Czarnecki, Jajus, Kieroński, Sowa, Szewczyk, Zdziarski, Gieglis, Woźniak, Ziółkowski – Chromik, Ewertowski, Karkoszka, O. Mazurkiewicz, W. Mazurkiewicz, Bluck, Imiela, Rutka, Drewczyński.
Źródło: Facebook / Żar Szeroka, Łączy nas Piłka.




