JKH GKS Jastrzębie

„Klub stabilny, wypłacalny i uczciwy”

W polskim hokeju trwa tzw. „sezon ogórkowy”, ale nie oznacza to, że w JKH GKS Jastrzębie nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie – drużyna ostro pracuje nad siłą i wytrzymałością podczas pierwszej części okresu przygotowawczego, zaś sztab szkoleniowy uzupełnia kadrę o obcokrajowców po odejściach Karolusa Kaarlehto, Fredrika Forsberga czy Riku Sihvonena. Na oficjalnej stronie klubu, który jako jedyny spośród czołowych dyscyplin będzie w nowym sezonie reprezentował nasze miasto na szczeblu centralnym po rezygnacjach Jastrzębskiego Węgla i GKS Jastrzębie, pojawił się długi wywiad z dyrektorem sportowym JKH GKS Leszkiem Laszkiewiczem. Legenda jastrzębskiego sportu jak zwykle sumiennie odpowiada na wszelkie pytania.

Link do pełnego wywiadu: https://jkh.pl/aktualnosc/3090 – poniżej najciekawsze cytaty z Leszka Laszkiewicza:

O udanym sezonie 2025/26
Przed sezonem nikt nie spodziewał się, że damy tyle radości i sobie, i kibicom. Dysponowaliśmy przecież dużo mniejszym budżetem, przebudowaliśmy i odmłodziliśmy drużynę, a ponadto wszystkie spotkania rozgrywaliśmy poza Jastrzębiem. Nie ukrywajmy, że miał być to sezon na przetrwanie, a tymczasem zakończył się wspaniale. Wszyscy jesteśmy z tego dumni. Dla mnie osobiście bardzo ważne jest to, że osiągnęliśmy dobre wyniki, zarazem dając tylu młodym chłopakom szansę na pokazanie się w seniorskim hokeju. Pamiętam, jak w finale Pucharu Polski w Krynicy przeglądaliśmy składy przed meczami – u nas przy jedenastu nazwiskach widniała literka „M” jak młodzieżowiec, natomiast u przeciwników przy dwóch lub trzech. Co więcej, tamci chłopcy grali sporadycznie, a u nas stanowili siłę nawet trzech formacji. Widziałem łzy w oczach naszych wychowanków, gdy podnosili trofeum w górę. Nawet teraz odczuwam wzruszenie, gdy o tym pomyślę.

O legendach klubu – Macieju Urbanowiczu oraz braciach Nalewajkach
Przyznam szczerze, że dodatkową satysfakcję sprawia mi możliwość obserwowania Macieja Urbanowicza, który teraz przechodzi to samo. To on „trzyma” naszą młodzież w szatni. Powiem coś, o czym kibice powinni wiedzieć… Rok temu zdobyliśmy brązowy medal i po tak udanych rozgrywkach zawodnikom należało się podwyżki. Tymczasem sytuacja zmusiła nas do poważnej renegocjacji kontraktów „w dół”. Maciek, a także bracia Łukasz i Radosław Nalewajkowie zrozumieli sytuację i przystali na nowe warunki. Warto to docenić.

O aktualnej sytuacji po rezygnacji JSW ze wsparcia klubów sportowych
Wielokrotnie podkreślałem, że nasz klub prowadzony jest bardzo mądrze. Cała hokejowa Polska szanuje to, jak funkcjonuje nasz zarząd. Nigdy nie byliśmy potentatem i nawet w naszych „najbogatszych” czasach nie znajdowaliśmy się na podium pod względem wysokości budżetu. Mimo to potrafiliśmy wykrzesać z naszej sytuacji maksimum. Najważniejsze jest to, że JKH GKS Jastrzębie zawsze był i jest klubem stabilnym, wypłacalnym i uczciwym wobec zawodników. Jeśli nasz klub coś obieca, to wypłaci. Warto podkreślić, że nasi prezesi to ludzie z ogromną pasją do hokeja na lodzie. Czują sport i za swoją pracę nie biorą z klubu ani grosza. Trzeba pamiętać, że my wszyscy – trenerzy, sztab medyczny, zawodnicy i młodzież – jesteśmy w tym klubie właśnie dzięki codziennej pracy prezesów. Myślę, że kibice szczególnie doceniają tę robotę właśnie w tym trudnym momencie, gdy z powodów organizacyjnych na szczeblu centralnym nie zagrają jastrzębscy siatkarze i piłkarze. Tymczasem my jako JKH GKS Jastrzębie dajemy sobie radę. I to bez zadłużenia.

O oczekiwaniach kibiców
Niedawno spotkaliśmy się z kibicami i rzeczywiście proszono nas, aby kolejny sezon był jeszcze lepszy. To oczywiście zrozumiałe, jednak apelowałbym do naszych sympatyków o powściągliwość. Możemy was zapewnić, że zostawimy serce na lodzie i tego wymagać będziemy od wszystkich naszych zawodników. Jednak powtórka z zeszłego roku… Nie chciałbym powiedzieć, że jest niemożliwa, bo w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych, jednak realnie rzecz ujmując – musimy być przygotowani na różne scenariusze. Tak jak pan powiedział, nikt nie zlekceważy nas na początku sezonu i nie pozwoli na rozegranie tak fantastycznych dwóch pierwszych rund. Nie ma również sensu porównywanie składów naszych przeciwników, ponieważ nawet drużyna z Sanoka będzie przypuszczalnie dużo mocniejsza. Wiele wskazuje na to, iż pod względem wysokości budżetu znajdziemy się na granicy możliwości awansu do play-off… Musimy mierzyć siły na zamiary.

O sprawach kadrowych
Na ten moment cieszymy się, że udało nam się utrzymać większość kadry, a naprawdę nie było to łatwe. Po tak udanym sezonie chłopcy mieli prawo liczyć na solidne podwyżki, na które nas nie stać. Dlatego tym bardziej cieszę się, że zostają z nami Peter Bezuska, Aku Alho, Emil Bagin czy Marek Charvat. Jednak kilku innych bohaterów ubiegłych rozgrywek opuściło naszą drużynę właśnie z powodów finansowych i nie można im się dziwić. Nie jest dla nas do przeskoczenia konkurent, który proponuje naszemu zawodnikowi dwukrotną podwyżkę. Przyzwyczailiśmy się jednak do tej sytuacji. Wielokrotnie już rozmawialiśmy, że konstruujemy drużynę z zawodników, którzy chcą odbudować się po słabszym sezonie lub wybić się do zamożniejszego klubu. To żadna tajemnica. Nie obrażamy się, że ktoś, kto ma na utrzymaniu rodzinę, chcę zarabiać więcej. To normalne w zawodowym sporcie. Dlatego tym bardziej dziękuję chłopakom, którzy byli z nami w ubiegłym sezonie, a teraz zagrają w innych barwach.

O „loterii”, jaką jest kompletowanie drużyny
Polska liga jest bardzo specyficzna. Bywało przecież nawet tak, że z różnych powodów „odbijali się” od niej nawet hokeiści z NHL w życiorysie. Powtórzę, że nigdy nie było nas stać na ściąganie gwiazd. Głównym atutem JKH GKS Jastrzębie jest pełna wypłacalność, a także stawianie na ciężką pracę. Rzeczywiście – budujemy drużynę w oparciu o pewne ryzyko. Rozmawiamy z wieloma osobami na temat zawodników, którymi się interesujemy, jednak nigdy nie ma pełnej gwarancji sukcesu. Wszak w ostatnich latach bywało tak, że w trakcie rozgrywek rozwiązywaliśmy umowy z niektórymi chłopakami. Teraz sytuacja jest dodatkowo utrudniona przez brak naszego lodowiska. Niewielu zawodników skłonnych jest do zaakceptowania takich „podróży”. Przecież ja przed meczem wyjazdowym jechałem busem do Karwiny, skąd przywoziłem sprzęt do Jastrzębia. Nasi zawodnicy składowali go na Stadionie Miejskim, gdzie dzięki przychylności pani dyrektor Zofii Florek z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji dostaliśmy do dyspozycji szatnię. Następnie po obiedzie sprzęt wędrował do autobusu, którym ruszaliśmy na wyjazd. Na decyzję zawodnika o dołączeniu do naszej drużyny wpływa naprawdę wiele czynników. To są przecież dorośli mężczyźni, którzy mają na głowie rodziny. Dość powiedzieć, że dwóch asów z ubiegłego sezonu zostało ojcami.

O stawianiu na młodzież
Z jednej nie możemy liczyć na pozyskanie gwiazd, ale z drugiej – stajemy się cenni dla określonego typu zawodników. Co więcej, ponieważ stawiamy na młodzież i dajemy sporo szans gry na najwyższym poziomie ligowym w Polsce, co rusz mamy telefony od utalentowanych młodych wychowanków innych klubów. Wielu z nich marzy o szansie, jaką dostał chociażby Patryk Hanzel, który w Jastrzębiu zrobił ogromny postęp. Wszyscy wiedzą, że przez JKH GKS Jastrzębie w ostatnich latach przewinęło się mnóstwo chłopaków, którzy trafili do reprezentacji Polski we wszystkich kategoriach wiekowych. Ponadto nie bez wpływu na to zainteresowanie jest też nasza owocna współpraca z prowadzonym przez dyrektora Zbigniewa Miłosia Zespołem Szkół Mistrzostwa Sportowego, gdzie funkcjonują klasy hokejowe.

O nowych zagranicznych liderach zespołu
Jeśli chodzi o Martina Kasperlika, to jastrzębski klimat zawsze mu służył. Rok temu byliśmy nieco zawiedzeni, że nas opuścił, ale to już przeszłość. Będzie grał u siebie w Karwinie, więc zyska dodatkowy „power”. Co ważne – Martin trenuje z nami od początku okresu przygotowawczego, a zatem nie będziemy musieli martwić się o jego dyspozycję fizyczną. Mam nadzieję na jego udaną współpracę z Emilem Baginem, z którym rozumie się na lodzie bez słów. Jeśli chodzi o Paavo Holsę, to jest on bramkarzem o potencjale podobnym do Karolusa Kaarlehto. Nie będę ukrywał, że nieco ryzykujemy, ponieważ fiński golkiper zrobił sobie rok przerwy z powodów rodzinnych. Mam jednak na jego temat znakomite referencje. Paavo doskonale zdaję sobie sprawę, że będzie miał w tym sezonie dużo roboty. W ataku drugiej formacji zobaczymy Joonasa Savolainena, który jest bardzo silnym zawodnikiem. Liczymy, że w pojedynkach „jeden na jeden” w tercji obronnej będzie naszym atutem. To bardzo charakterny chłopak i w mojej opinii będzie doskonale pasował do Macieja Urbanowicza. Natomiast Miro-Pekka Saarelainen dysponuje dużym doświadczeniem, mając za sobą sporo gry w play-offach. Nie jest być może takim sprinterem jak „Kaspi”, ale za to świetnie strzela z pierwszego krążka. Mamy nadzieję, że jego skuteczność przyda nam się w przewagach.

O trenerze Rafale Bernackim i jego sukcesie w sezonie 2025/26
Będę szczery do bólu – w życiu nie spodziewałbym się, że Rafał odniesie taki sukces! Jestem jednak przekonany, iż nie było osoby, która przewidziałaby taki rozwój wydarzeń. Natomiast czymś zupełnie innym jest moje przekonanie o tym, czy Rafał Bernacki był przygotowany do nowej funkcji. Tego bowiem nie obawiałem się nawet przez moment – znam Rafała od wielu lat i wiem, jak bardzo mądry, inteligentny i pracowity jest to człowiek. Świetnie czyta grę, o czym miałem okazję przekonać się jeszcze za czasów Roberta. Przecież gdy wyjeżdżaliśmy z Kalaberem na zgrupowania reprezentacji, to Rafał Bernacki przejmował drużynę i mogliśmy być spokojni o wszelkie aspekty przygotowań do rozgrywek. Latem widziałem, jak prowadził treningi i dostrzegałem, jak dobrze radzi sobie z dyscypliną w szatni. Rafał Bernacki wielokrotnie podkreślał, że wiele nauczył się od Roberta Kalabera, natomiast drużyna JKH GKS Jastrzębie z ubiegłego sezonu to już jego dzieło które stworzył wraz z Markiem Chrabańskim. Cieszę się z jego sukcesu tym bardziej, że podobnie jak ja jest wychowankiem jastrzębskiego hokeja. Udowodnił, że decyzja zarządu naszego klubu o powierzeniu mu roli pierwszego szkoleniowca była słuszna. Przyznam szczerze, że gdy czasem usiądziemy w naszym gronie i rozmawiamy o ubiegłym sezonie, to wyrywają mi się słowa uznania dla Rafała: „Coś ty chłopie odwalił” (śmiech). Trzeba przyznać że bardzo wysoko zawiesił sobie poprzeczkę przed kolejnymi rozgrywkami. Apeluję jednak po raz kolejny, abyśmy trzymali się mocno gruntu i nie bujali w obłokach…

Źródło: jkh.pl.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Widzimy się na...

Komunikat

Tauron Hokej Liga

Faza zasadnicza
STS Sanok2:1 (d), 6:0 (w), 9:2 (w), 3:2 (d), 5:0 (w)
Polonia Bytom2:1 (d), 4:0 (w), 2:0 (d), 3:1 (w), 6:5d. (w)
GKS Tychy5:4 (d), 2:3d. (w), 1:4 (w), 1:3 (d), 3:2k. (w)
GKS Katowice4:3k. (w), 1:2d. (d), 3:6 (d), 3:5 (w), 1:2 (w)
Unia Oświęcim2:1d. (w), 2:0 (d), 1:6 (d), 1:5 (w), 2:5 (d)
Energa Toruń3:5 (d), 3:2d. (w), 2:1 (w), 1:2 (d), 3:5 (d)
Comarch Cracovia4:3k. (w), 5:0 (d), 3:2 (d), 1:4 (w), 5:3 (d)
Zagłębie Sosnowiec1:3 (d), 3:5 (w), 3:4d. (d), 3:2 (w), 3:4 (d)
1/4 finału
GKS Tychy3:6 (w)4:2 (w)
1:3 (d)0:4 (d)
2:5 (w)
1.GKS Katowice4085131-87
2.Zagłębie Sosnowiec4081139-91
3.GKS Tychy4080153-88
4.Unia Oświęcim4079153-98
5.JKH GKS Jastrzębie4063113-108
6.Energa Toruń4062143-126
7.Polonia Bytom4053126-120
8.Comarch Cracovia403790-146
9.STS Sanok40038-222

Newsy - JKH GKS Jastrzębie

Przewijanie do góry

Ogłoszenia

Wynajmę lub sprzedam
Oddam na wynajem lub sprzedam sklep wolnostojący na ul. Turystycznej 21. Była cukiernia Jagódka.
Kontakt: 660 799 629

Ogłoszenia