
Wiadomo, że remonty jastrzębskich dróg muszą być wykonywane i podczas ich trwania nie sprawiają zbyt dużo przyjemności kierowcom którzy akurat chcą przez nie przejechać. Są to uciążliwości, z którymi trzeba się liczyć. Ale czy nie można starać się je minimalizować?
Ostatni remont ulicy Cieszyńskiej przebił chyba wszystkie inne remonty swoją uciążliwością. Owszem, to remont szczególny, bo na jednej ulicy od razu dwa długie odcinki i to w tym samym czasie. Zgoda, trzeba było je tak przeprowadzić, bo właśnie znalazły się na nie pieniądze i teraz trzeba je wydać. Ale może tym bardziej trzeba było przyłożyć się do zaplanowania przebiegu prac i organizacji ruchu podczas jego trwania, żeby zminimalizować uciążliwości dla przejeżdżających. W środę 28. października to już był niemal Armagedon
Korki, które miały miejsce na wzgórzach ruptawskich, przebiły chyba wszystkie inne poprzednie remonty. Samochody stały w miejscu w długich, wielominutowych korkach, aż kierowcy tracili cierpliwość lub musieli dojechać na czas, i zaczęli zawracać, co spowodowało niemały chaos na drodze. Potem szukali sami objazdów, których nikt nie wyznaczył. Oczywiście, jeśli orientowali się w terenie. I tak przez cały dzień. Najgorzej było po zapadnięciu zmroku, kiedy samochody na wąskich polnych drogach, szukając objazdów, oślepiały się, mijały się prawie na oślep, niemal ocierając się o siebie a nawet z groźbą zepchnięcia do przydrożnego rowu. Czy tak musiało być?
Czy nie można było zorganizować tych prac inaczej? Uwzględniając duży ruch na tej ulicy, gdzie przejeżdżają setki a nawet tysiące samochodów? Czy nie można było wcześniej wyznaczyć objazdów? Czy remontowane odcinki musiały być tak długie, żeby powodować tak duże spiętrzenia stojących samochodów i długi czas czekania? Remonty dróg są koniecznością i muszą być przeprowadzane, w szczególności jeśli znajdą się na to pieniądze. Ale czy odpowiednie osoby z Urzędu Miasta, a dokładniej z Wydział Infrastruktury Drogowej, nadzorującego remonty dróg, nie powinny się wcześniej pochylić się nad zorganizowaniem prac i ruchu na takim odcinku? Czy ktoś zadał sobie trud myślowy i wysilił wyobraźnię, żeby przeprowadzane prace były jak najmniej uciążliwe dla kierowców? Na pewno przy remoncie Cieszyńskiej w obecnym remoncie nie miało to miejsca. Nie dało się, czy nie potrafili? A może po prostu za dużo fatygi, wystarczy przeprosić oficjalnie za uciążliwości i z głowy.
A przecież odpowiedzialne osoby z Urzędu Miasta powinny być rzecznikami mieszkańców, w tym kierowców, a nie tylko dawać wolną rękę firmie wykonawczej. Czy spełnili swoją rolę inspektor nadzoru, nadzorujący to zadanie, jego przełożony szef Wydziału i nadzorujący ten Wydział wiceprezydent przy tym remoncie Cieszyńskiej? Czy nie można było inaczej zaplanować tych robót, wyznaczyć ewentualne objazdy i dać odpowiednio wcześniej i skutecznie informacje o tym? Ale co tam,, niech się kierowcy irytują, niech wpadają w takie korki-pułapki, najwyżej zamieści się przeprosiny. To, po co właściwie są urzędnicy nadzorujące takie zadania?






7 komentarzy do “Musi tak być?”
Firma robi w szybkim tempie, przy sygnalizacji świetlnej, no trochę trzeba poczekać ale to chyba nie jakiś koszmarny problem. Te kilkanaście minut w korku nie jest jeszcze takie złe tym bardziej, że to tylko kilka dni a nie np cały rok jak np w Mszanej. Zamiast się cieszyć to redakcja wywołuje niepotrzebną burzę
Nie wypowiadamy się na temat firmy. Poruszamy problem nadzoru, organizacji i informacji Urzędu Miasta. Kilkanaście minut w korku to mało? Szczególnie, jak ktoś nieświadomy, jadąc na określony termin wpada w taką pułapkę?
A co ma PiS do tego???? Przecież w wydziale Infrastruktury Drogowej pracują od lat te same osoby!!! Zamknięcie odcinka Cieszyńskiej przed Świętem Zmarłych to skandal jakich mało!!!!
Schody z małopolskiej prowadzące do szkoły nr 9 i przedszkola nr 8 rozkopali dwa miesiące temu . dzieci i rodzice muszą po błocie przez las chodzić ! tak jakby nie można było schodów zrobić w wakacje a tam pracuje dwóch dziadków i zbijają jakieś deski !
zero myślenia w tym mieście dlatego jest właśnie tak
Wniosek jest jeden,trzeba zmienić aktualny skład w ratuszu.Pis nie daje rady,a to co pokazuje telewizja o decyzjach tej partii o wyjściu z Unii,o łamaniu konstytucji itp,to jest juz za dużo.
A gdzie w J-Z jest w ogóle ratusz?
Najbardziej niezadowoleni z remontu Cieszyńskiej są mieszkańcy SCI, których dziennie kilka tysiecy musi stać w korku, aby dostać się do pracy w Jastrzębiu.