
Urząd Miasta przeprowadził procedurę konkursową na stanowisko naczelnika Wydziału Edukacji. Komisja konkursowa, której przewodniczył II zastępca prezydenta Miasta Andrzej Matusiak, wybrała Ireneusza Komorowskiego z Żor. Andrzej Matusiak z ramienia Prezydenta zarządza jastrzębską oświatą.
W sierpniu tego roku dotychczasowa naczelnik tego wydziału Monika Dudacy otrzymała dymisję podpisaną również przez Andrzeja Matusiaka. Kilka miesięcy temu oficjalnie zarzuciła Matusiakowi stosowanie praktyk mobbingowych wobec własnej osoby ale wewnętrzna komisja Urzędu Miasta powołana przez prezydenta Urgoła te zarzuty uznała za niezasadne. Monika Dudacy wystąpiła do Sądu Pracy z pozwem wobec swojego zwolnienia, a także z pozwem o mobbing. Posiada również ochronę związkową. Nie miało to jednak wpływu na decyzję o wyborze nowego naczelnika.
Radny Grzegorz Mosoń podał w wątpliwość przejrzystość takiego wyboru: „Nie oczekuję, że mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju będzie wybierany tylko dlatego, że jest z naszego miasta. Oczekuję natomiast przejrzystej rekrutacji, jasnych kryteriów i rzetelnej odpowiedzi na pytanie, czy nasi mieszkańcy mieli szansę konkurować na równych zasadach (…) Czy ktoś z naszego miasta miał realną szansę objąć to stanowisko? Jakie kryteria ostatecznie przesądziły o wyborze?” – napisał radny. Przytacza również interpelację sprzed paru lat właśnie Andrzeja Matusiaka, wtedy radnego, który zarzucał ówczesnej prezydent między innymi: „Wyrzuca pani rodowitych mieszkańców, a zatrudnia ludzi z okolicznych miast. To w Jastrzębiu nie ma zdolnych ludzi, żeby sprostać pani wymaganiom?”
Zadaliśmy pytania do Urzędu Miasta o ścieżkę zawodową nowego naczelnika i jego doświadczenie zawodowe w zarządzaniu oświatą. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację:
Urząd nie udostępnia szczegółowej ścieżki zatrudnienia kandydata, obejmującej poszczególne miejsca i okresy pracy.
oraz
Na tym etapie nie przedstawiamy szczegółowych informacji o doświadczeniu zawodowym Ireneusza Komorowskiego.
A niby dlaczego?






3 komentarze do “Nowy naczelnik oświaty”
Scieżki zawodowej komendanta Straży Miejskiej też nie pokażą bo to kumpel Matusiaka i z jego rekomendacji. A też jest dość ciekawa.
mierny, ale wierny to po co pytać
Czy jest w tym mieście jakaś partia opozycyjna czy wszyscy jedzą z ręki Matusiaka?
Adwentysta z licencjatem ustawia sobie cały urząd jak pionki na szachownicy. Gdzie są radni opozycji? Cisza… Jasnet robi więcej dobrej roboty niż cała ta zgraja nieudolnych radnych!!!