Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zgodnie z oczekiwaniami udanie zainaugurowali kolejny sezon w Lidze Mistrzów, pokonując w środowy wieczór w Hali Widowiskowo-Sportowej najlepszą bułgarską ekipę – Lewskiego Sofia. Goście z Bałkanów byli jedynie tłem dla mistrzów Polski, którzy zdeklasowali rywali w przysłowiową „godzinę z prysznicem”. Rywale zdołali bowiem ugrać w sumie zaledwie 53 pkt.
Najlepszym zawodnikiem dnia wybrano Norberta Hubera, który ostatnio spisywał się poniżej oczekiwań. Miejmy nadzieję, że zarówno dla niego, jak i dla wciąż chimerycznego Łukasza Kaczmarka zwycięski pojedynek z Bułgarami okaże się „marszem w górę” pod kątem ustabilizowania dyspozycji.
W drugim ze spotkań „naszej” grupy niemiecki Luneburg w pięciu setach pokonał francuski Chaumont. I to właśnie ostatnia z tych drużyn będzie kolejnym konkurentem Jastrzębskiego Węgla – wyjazdowy pojedynek nad Marną odbędzie się 20 listopada.
Zanim jednak podopieczni Marcelo Mendeza ruszą na zachód, czeka ich jeszcze domowy mecz w PlusLidze z MKS Będzin, zaplanowany na 16 listopada.
14 listopada 2024, Jastrzębie-Zdrój, 20:30
Jastrzębski Węgiel – Lewski Sofia 3:0 (25:17, 25:18, 25:17)
Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Huber, Brehme, Fornal, Vicentin, Popiwczak (libero) – Żakieta, Finoli, Carle





