
Dzięki współpracy z pracownikami ochrony, policjanci zatrzymali złodzieja sklepowego, który kradł towar w marketach na terenie miasta. 21 września 2026 roku, około godziny 8.30, w jednym z dyskontów na ulicy Podhalańskiej w Jastrzębia-Zdroju doszło do kradzieży telefonu komórkowego oraz… czapeczki z daszkiem.
Pracownicy ochrony widząc na monitoringu, jak mężczyzna chce opuścić sklep, nie płacąc za towar, ruszyli w pościg za uciekinierem. Jego łupem padło mienie o łącznej wartości ponad 800 złotych. O całej sytuacji natychmiast zaalarmowana została policja. Na miejsce natychmiast udali się dzielnicowi. Po krótkim pościgu mężczyzna na ulicy Jagiełły znikł im z pola widzenia. Mundurowi, którzy dołączyli do pościgu, chwilę później zatrzymali uciekiniera.
Po ustaleniu danych okazał się nim 32-letni Jastrzębianin. Pracownik ochrony rozpoznał w nim mężczyznę, który dokonał kradzieży. Dalsze ustalenia potwierdziły, że zatrzymany 32-latek jest również sprawcą wcześniejszych kradzieży o łącznej wartości ponad 3 000 złotych. Mężczyzna został przewieziony do komendy i trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych.
Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów dotyczących dokonanych kradzieży. Prokurator zastosował wobec mężczyzny dozór policyjny. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Informacja: KMP Jastrzębie






1 komentarz do “Ukradł też… czapeczkę”
Zima idzie więc kradną byle co żeby ich zamknęli na kilka miesięcy w ciepłym na koszt podatnika.