JKH GKS Jastrzębie

Alfred Hitchcock polubiłby Jastor!

Fot. Magdalena Kowolik / jkh.pl

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie odrobili zadanie domowe na szóstkę i wygrali oba pierwsze mecze na Jastorze w ramach ćwierćfinału ekstraligi. W poniedziałkowy wieczór po kapitalnym i pełnym zwrotów akcji widowisku podopieczni Roberta Kalabera po raz drugi pokonali Energę Toruń – tym razem 5:3 (2:0, 2:3, 1:0). Dzięki temu jastrzębianie wyruszą do Grodu Kopernika z szansą na zamknięcie walki o medale jeszcze w lutym, bowiem dwa następne pojedynki odbędą się na obiekcie przeciwnika w czwartek i piątek. Nie będzie jednak o to łatwo, bowiem ekipa Juhy Nurminena pokazała na Jastorze, że bardzo zależy jej na przełamaniu trwającej od ponad dwóch dekad niemocy w postaci braku awansu do strefy medalowej.

Początkowo wydawało się, że nasz zespół na spokojnie dowiezie drugie zwycięstwo. Po 29. minutach jastrzębianie prowadzili 3:0 za sprawą trafień Romana Raca, Macieja Urbanowicza i Emila Bagina, który wykorzystał rzut karny po faulu na Martinie Kasperliku. Ta ostatnia sytuacja rozwścieczyła torunian, którzy uważali, że potrącenie kijem Czecha przez obrońcę gości nastąpiła już po oddaniu niecelnego strzału w sytuacji sam na sam. Hokeiści Energi nie kryli nerwów i… w ciągu siedmiu minut doprowadzili do remisu! Powiedzieć, że przeżyliśmy w drugiej odsłonie pełną huśtawkę nastrojów, to… nic nie powiedzieć… Na szczęście zamroczeni nieco gospodarze jeszcze przed drugą przerwą odpowiedzieli kolejnym golem Emila Bagina (efektownie z ostrego kąta w okienko), zaś w 46. minucie Hannu Kuru postawił „kropkę nad i”, wykorzystując błędy defensywy rywala oraz… łyżwę jednego z przeciwników, od którego odbił się krążek przed znalezieniem się w siatce.

Niebawem na tafli doszło do bójki z udziałem Szymona Kiełbickiego, który ataku na rywala musiał opuścić taflę, a jego koledzy zmuszeni zostali do pięciominutowej gry w osłabieniu. Torunianie nie zdołali jednak skopiować wyczynu naszego zespołu z niedzieli (w analogicznej sytuacji jastrzębianie zdobyli dwa gole) i w efekcie wygrana pozostała na Jastorze.

Przypomnijmy, że walka trwa do czterech wygranych i aktualnie JKH GKS prowadzi 2-0. Jeśli jastrzębianie nie wygrają obu spotkań w Toruniu, wówczas 3 marca na naszej tafli dojdzie do spotkania numer pięć.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Widzimy się na...

Komunikat

Tauron Hokej Liga

Faza zasadnicza
STS Sanok2:1 (d), 6:0 (w), 9:2 (w), 3:2 (d), 5:0 (w)
Polonia Bytom2:1 (d), 4:0 (w), 2:0 (d), 3:1 (w), 6:5d. (w)
GKS Tychy5:4 (d), 2:3d. (w), 1:4 (w), 1:3 (d), 3:2k. (w)
GKS Katowice4:3k. (w), 1:2d. (d), 3:6 (d), 3:5 (w), 1:2 (w)
Unia Oświęcim2:1d. (w), 2:0 (d), 1:6 (d), 1:5 (w), 2:5 (d)
Energa Toruń3:5 (d), 3:2d. (w), 2:1 (w), 1:2 (d), 3:5 (d)
Comarch Cracovia4:3k. (w), 5:0 (d), 3:2 (d), 1:4 (w), 5:3 (d)
Zagłębie Sosnowiec1:3 (d), 3:5 (w), 3:4d. (d), 3:2 (w), 3:4 (d)
1/4 finału
GKS Tychy3:6 (w)4:2 (w)
1:3 (d)0:4 (d)
2:5 (w)
1.GKS Katowice4085131-87
2.Zagłębie Sosnowiec4081139-91
3.GKS Tychy4080153-88
4.Unia Oświęcim4079153-98
5.JKH GKS Jastrzębie4063113-108
6.Energa Toruń4062143-126
7.Polonia Bytom4053126-120
8.Comarch Cracovia403790-146
9.STS Sanok40038-222

Newsy - JKH GKS Jastrzębie

Przewijanie do góry

Ogłoszenia

Dam pracę
Dam pracę przy dociepleniach i dachy.
Kontakt: 607 086 478

Ogłoszenia