Ekipa JKH GKS Jastrzębie po dwutygodniowych urlopach wróciła do przygotowań do sezonu. Podopieczni Rafała Bernackiego spotkali się w poniedziałek na siłowni Hali Widowiskowo-Sportowej, natomiast we wtorek po raz pierwszy w ramach okresu przygotowawczego zakosztowali pracy na lodzie za sprawą gościnności obiektu w Bytomiu. Za tydzień jastrzębianie przeniosą się do swojej „domowej” Karwiny.
Co ważne, do zespołu dołączyli już także pozyskani wiosną obcokrajowcy. Tradycyjnie już dołączają oni do kadry po urlopach i dopiero wówczas nasz sztab ma możliwość naocznego przekonania się o ich wartości.
„Jesteśmy już w komplecie. Poza Kubą Ślusarczykiem wszyscy są zdrowi i gotowi do pracy. To najbardziej cieszy” – powiedział dyrektor sportowy JKH GKS Leszek Laszkiewicz. „Kadra nie jest jednak jeszcze w pełni zamknięta, bowiem wciąż rozglądamy za jednym napastnikiem, o czym zresztą już mówiliśmy” – wyjaśnia Laszkiewicz – kilka tygodni temu popularny „Laszka” zapowiadał, że szuka jeszcze jednego napastnika.
Przez najbliższe kilka dni JKH GKS Jastrzębie korzystać będzie z Lodowiska im. Braci Nikodemowiczów w Bytomiu, gdzie 6 sierpnia zagra z miejscową Polonią. Dwa dni później nasi hokeiści ugoszczą tego rywala w rewanżu w Karwinie, o ile pozwoli na to pogoda. Zimni Stadion w tym mieście dopiero szykuje mrożenie lodu, co przy upałach może być utrudnione.
Źródło: jkh.pl.




