W ostatnim przed pierwszą w tym sezonie „przerwą reprezentacyjną” spotkaniu Tauron Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie przegrał na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec 2:5 (0:1, 0:3, 2:1) i tym samym po dwóch miesiącach sezonu zajmuje ósme miejsce w tabeli z brakiem szans na awans do czołowej czwórki Pucharu Polski. Oznacza to, że podopieczni Rafała Bernackiego nie obronią sensacyjnego trofeum sprzed roku, ale… chyba tylko niepoprawni optymiści mogli liczyć, że tak się stanie.
Porażka w Sosnowcu była efektem zarówno braków kadrowych w naszej ekipie, jak i słabszej postawy drużyny w drugiej odsłonie. W tejże części meczu JKH GKS stracił trzy gole, nie wykorzystując zarazem… pięciominutowej gry w przewadze i w sumie oddając zaledwie cztery celne strzały. Dopiero w trzeciej partii goście otworzyli konto bramkowe trafieniami Karola Mosia i Miro-Pekki Saarelainena.
W ostatnich pięciu meczach JKH GKS Jastrzębie poniósł zatem cztery porażki, w tym trzy z medalistami z ubiegłego sezonu. Początkiem fatalnej serii był feralny mecz w Krakowie z 20 października, którym jastrzębianie zakończyli wcześniejszą świetną passę.
Przez najbliższe dwa tygodnie trener Bernacki będzie miał co analizować i poprawiać. 13 listopada nasz zespół wróci na ligową taflę meczem w Karwinie z Unią Oświęcim.
31 października 2026, Sosnowiec, 19:30
ECZD Zagłębie Sosnowiec – JKH GKS Jastrzębie 5:2 (1:0, 3:0, 1:2)
1:0 Heikkinen – Chmielewski – Peresuńko 11:37
2:0 Heikkinen – Chmielewski – Peresuńko 23:48
3:0 Peresuńko – Chmielewski – Ciura 25:55
4:0 Seppala – Brynkus – Naróg 30:26
4:1 Moś – Zając – Bieniek 46:19
5:1 Naróg – Zachariasz – Dawid 52:16
5:2 Saarelainen – Kasperlik – Bieniek 59:41
JKH GKS Jastrzębie: Holsa – Alho, Bagin, Kasperlik, Stella, Saarelainen – Bezuska, Onak, Urbanowicz, Stolarski, Savolainen – Adamek, Charvat, Osiadły, Moś, Zając – Bieniek, Wojciechowski, Kuzak.



