
Sytuacja wokół JSW w połowie bieżącego roku jest niezwykle złożona. Z jednej strony firma mierzy się z głębokimi problemami finansowymi i wewnętrznymi napięciami, z drugiej zaś – czynniki globalne, zwłaszcza wydarzenia w Chinach, mogą przynieść jej niespodziewany ratunek.
Trudne położenie firmy wywołało zdecydowaną reakcję strony społecznej. Organizacje związkowe, w tym Solidarność JSW, Federacja Związków Zawodowych oraz Kadra, skierowały apel do premiera Donalda Tuska. Związkowcy alarmują w nim, że spółce grozi utrata płynności finansowej, a bieżące wynagrodzenia są wypłacane dzięki doraźnej wyprzedaży majątku. Dodatkowo wskazują, że segment koksowy generuje duże straty. Odpowiedzialnością za ten stan rzeczy obarczają napływ taniego surowca z Indonezji oraz brak odpowiednich mechanizmów obronnych ze strony polskich ministerstw i Komisji Europejskiej.
Aby zapobiec niewypłacalności, wdrożono nadzwyczajny plan ratunkowy. Walne Zgromadzenie JSW zatwierdziło zaciągnięcie pożyczki w Agencji Rozwoju Przemysłu, przeznaczonej na reorganizację i optymalizację kosztów. Zabezpieczeniem tego kredytu stał się kluczowy majątek produkcyjny spółki, czyli kopalnie: Budryk, Knurów-Szczygłowice, Pniówek, Borynia-Zofiówka.
Równolegle wprowadzono głęboki program oszczędnościowy w wydatkach operacyjnych. Obejmuje on wewnętrzne reformy, nowe porozumienie restrukturyzacyjne oraz sfinansowane z budżetu państwa odprawy dla ponad czterech tysięcy odchodzących pracowników.
Mimo obecnego kryzysu, analitycy finansowi, między innymi z Erste Brokerage, dostrzegają szansę na szybką poprawę sytuacji rynkowej JSW. Prognozy zakładają, że kluczowy wskaźnik zysku operacyjnego spółki (EBITDA) już w drugim kwartale tego roku wyjdzie na plus.
Głównym motorem tych zmian ma być sytuacja w Azji. W Chinach doszło do tragicznego wybuchu metanu, w którym zginęło osiemdziesięciu górników. W następstwie tego wypadku chińskie władze nakazały bezkompromisowe kontrole bezpieczeństwa. Inspekcje te mogą sparaliżować wydobycie w prowincji odpowiadającej za jedną czwartą chińskiej podaży węgla koksowego. Taki obrót spraw prawdopodobnie wywoła globalny niedobór tego surowca i doprowadzi do skokowego wzrostu jego cen na rynkach światowych.
Eksperci szacują, że pod koniec roku ceny uzyskiwane przez JSW za tonę węgla koksującego oraz tonę koksu wyraźnie wzrosną. Jeśli spółka ograniczy kwartalne nakładki inwestycyjne do założonego poziomu, splot bolesnych reform wewnętrznych oraz ograniczenie podaży w Chinach pozwoli jej na generowanie czystej gotówki i ucieczkę z pętli zadłużenia już w drugiej połowie roku.






18 komentarzy do “Sytuacja w Chinach pomoże JSW?”
drodzy Górnicy trzymacie się kopalni jak wiadomo życie nie jednemu uratowała myślę że z 80%. bierzcie pakiety po 170tyś i szukajcie nowej pracy. kopalnie są niebezpieczne i nie rentowne
Proletaryat robotniczy przeżarł pieniądze które powinny być przeznaczone na inwestycje. Tak zniszczono fabrykę Ursusa, fabrykę na Żeraniu, stocznie, huty i setki innych przedsiębiorstw zbudowanych ciężką pracą i dewizowymi kredytami. Wasze dzieci i wnuki będą was przeklinać !
Po tym co zrobili PO-PIS wszystkich kadencji w Polsce, już nic nie pomoże.Jezdzili do Unii , brali pożyczki ,sprzedawali polską gospodarke za zwykłą glupote.i korzystne stanowiska ..Najlepszym przykladem to inwestycje w spalanie Biomasy na KWK z ktorej nievwiadomo po co wydzielono EC .”Wozili drewno do lasu „,…powiem gorzej, kupowali za ciężka forse Biomase ,sprowadzali do roznych EC w kraju łupinki nawet z ameryki tracąc na transport, przeladowywania , płacili za każdą tone tego badziewa 2razy (wartość energetyczna 10MJ ) co za tone wegla (40MJ) ,aby to kupić trzeba bylo miec forse a tą ze sprzedanego wegla do siedlisk domowych gdzies w polsce spalanego nastepnie w piecach bez elektrofiltrow!! ,biomasa w kotlach przemyslowych nie przystosowanych nie zdazala sie spalić ,spadala po wstrzyknieciu do komory w znacznej czesci do odzuzlacza i tak oto nas w dlugi wpędzili. Malo , wszyscy o tym wiedzieli ,ludzie po studiach ,Prezesi ,Ministrowei ,tylko to datkowe pytanie ,czyje rodziny na tym zarabialy /ą.
Nie ma szans Bismarck powiedzial (chcecie Polakow pokonać ,dajcie Im samym sie rządzić), to kest tylko jeden przyklad ,nie wspominajsc o tym ze gdyby EC bylo jadal wlasnoscia spolki JSW to mielibysmy tansze ciepło ,JSW tanszy prąd nawet bez VATu bo wlasny a przez to bylby tanszy wegiel
Ktory przedsiębiorca nie chce mieć wlasnej mocy energetycznej ?!
….niestety jestesmy narodem sprzedawczyków którzy dla wlasnej prywatnej korzysci juz nieraz zdradzali swoją ojczyzne .Ich te pozyczki „korzystne z Unii ,tylko politykierom pokazac kase do roztrwonienia.
.
Ta wiedza nikomu nie jest potrzebna bo i tak nikt z nią nic nie zrobi przy urnie wyborczej, dalej POPiS będzie się zmieniał na stołkach.
Jest i on, nasz poseł i nasz mówca motywacyjny. Specjalista od górnictwa i właściwie od wszystkiego co możliwe. Fachowiec, prelegent, ojciec i mąż. Wybitny, bo przecież nasz, z naszej ziemi człowiek…
Posłuchajcie sami.
https://youtu.be/K2hQB2HpByA?is=2c00qFEJqk3CuND8
Górnictwo to konglomerat kłamstwa i kombinacji. Pełno sztucznych i przepłaconych stanowisk, które się dublują z innymi. Stanowiska pisarzy, inspektorów robiących robotę za swoich nadsztygarów. Pełno różnych łazików i oglądaczy, niby inspektorów od spraw zbędnych. Na to wszystko ma zapracować górnik w przodku i ścianie. Brygady górnicze okrojone do minimum i wymaganie od nich maksimum. Tak się nie da w trudnych warunkach geologicznych i wysokich temperaturach! Ale co to obchodzi jakiegoś Romka czy Pawła ze związków? Oni ratunku JSW upatrują w upadku Chin… Chyba sami już dawno upadli. Na łeb!
Za Chiny nie pomoże! Bez radykalnych obniżek wynagrodzenia i obniżenia kosztów wydobycia możecie sobie związkowcy pomarzyć…
Obniżek ? bihahahah ? to za ile mają ci górnicy robić za 4 tysiące ? no dzban
Jeśli sytuacja finansowa tego wymaga to mają robić za 4 tysiące, aż firma wróci na ścieżkę rentowności.
To banalnie proste i szybkie rozwiązanie. Czasami lekarz ortopeda zakłada gips i unieruchamia kończynę, wszystko po to, żeby pomóc wrócić do zdrowia.
No tak, albo powodzie w Australii, albo katastrofy w Chinach. Innego ratunkiem i pomysłu brak 😆 Co mądrego może uczynić związkowiec?
Średnie wynagrodzenie brutto w górnictwie (ok. 12 800 – 21 400 zł/miesiąc, w zależności od okresu i premii rocznych) jest wyraźnie wyższe niż ustawowe minimum profesora uczelni (ok. 8 010 zł/miesiąc). Z powodu autonomii uczelni, realne zarobki profesorów są często wyższe od urzędowych minimów, lecz nadal rzadko dorównują przeciętnym płacom w sektorze wydobywczym.
Czyli taki profesor uniwersytetu medycznego zarabia mniej od faceta, który wydaje łopaty górnikom…
….To niech „profesor”idzie wydawać łopaty. Wiesz czym sie różni Górnik od Profesora . Górnikiem kazdy moze byc, natomiast dostac sie będąc nawet bardzo zdolnym na medycyne musisz byc czlonkiem kasty. Sa i byly to zawody zarezerwowane pod ukladziki ,pod członków familiady, zawody zamkniete.
@MAR: poziom skretynienia twojej wypowiedzi sięgnął dna i metra mułu… kompletnie nie zrozumiałeś wypowiedzi @KRAINA ABSURDU, co może świadczyć o przynależności właśnie do 'kasty’ wydawaczy łopat i machaczy nimi.
Wyżej wymieniony komentarz miał ukazać i porównać poziom wiedzy / umiejętności / odpowiedzialności / doświadczenie, zdobytych kursów i posiadanej wiedzy rzeczonego profesora DO poziomu…. hmmm, nawet nie wiem jak to nazwać… kompletnego BRAKU umiejętności / odpowiedzialności etc. osoby wydającej łopaty.
Mam wrażenie, że tego typu porównanie zrozumie Jasiu z przedszkola i będzie on pierdzielił farmazonów typu: „…mógł iść wydawać łopaty”.
No właśnie NIE MÓGŁ! Bo posiada coś, czego rylątko nigdy nie zdobędzie… a dodatkowo przekazuje to studentom oraz leczy ludzi.
A teraz śmiało panowie od łopaty i z PIERmanentnym makijażem: wylewać żygi :)))))
@Mar ….,dalej podtrzymuje swoje twierdzenie .To Ty nic nie zrozumiales..Rynek sam sie wyreguluje jak mawiał prof Barcerowicz. Ekonomia mówi :, przestań byc profesorem idź do łopaty ,nie narzekaj mi tu.
Znalem takich co ukrywali fakt ze mają studia wyższe tylko dlatego aby móc załapać sie do fizycznej pracy , dlaczego: ,odpowiedz sobie sam ,skoro profesor tak mało wg Ciebie zarabia to znaczy ze jest wygodny , niech poszuka sobie lepiej płatnej pracy i weźmie kredyt jak mawiał Prezydent Komorowski.. Swoją drogą sluzylem w Krakowie na Woli Justowskiej i widzialem tą „biede” profesorów w Ich willach, malo tego ,wczoraj na portalu Money opisują majątek poczatkowego lekarza ktory chciał załapać sie na Radnego i upublicznił swoj majatek i dochody -milioner…Premier Miler mówił ,pokaz mi lekarzu swój dom i samochód a ja Ci powiem ile zarabiarz.Wiesz juz dlaczego w Polsce PITy jak w Skandynawi nie są jawne – naiwniaku.
Adam , zazdrościsz Pani w Biedronce że dobrze zarabia , idź popracuj na jej miejscu, zazdroscisz budowlancowi , idź tak samo za niego ,Gdyby tym profesorom podatkowy naprawdę sprawdzał dochody i majątki to nie jeden bylby na stanie pod celą u prof. osa.
Gadasz głupoty człowiek! Żeby zostać studentem medycyny trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć! Mam rodzinie studentkę właśnie medycyny i nigdzie do żadnej kasty nie należy ani ona, ani jej rodzice! Tymczasem znam górników, którzy bez poparcia i pleców nie dostaliby nawet pracy w Dino. Dlatego, że znają jakiegoś syna dyrektora albo związkowca jeden z drugim się załapali. Dostają kasę, o której taki przytoczony profesor nawet nie śnił…
Coś Ty , chciałem iść na medyczne ale mnie nie dopuscili ,nie mialem pleców.
Oceny moje to same celujace i co z tego, zostalem wiec sanitaruszem z oceną 5.
Fakt przyznam sie , robiłem nadmiernie błędy ort i przez to polonista nie pozwolil mi zostać swiatowej sławy chirurgiem…ot takie panstwo gdzie poloniści rządzą. W końcu trafiłem do kopalni, zrobilem kariere i juz jestem na emeryturze a gdybym byl prof musial bym jeszcze 25lat zasuwac.Ps Jakim cudem Ona sie dostala na te kastowe studia.?
Zazdrość ? Słyszę wycie ? znakomicie !!! 👂🏻👂🏻🦻🏻
No tak. Brak odpowiednich mechanizmów ochronnych. Taki mechanizm powienien powodować, że cała Europa będzie kupować drożej węgiel i koks z JSW w celu ochrony spasionych kotów. Kontrole w Chinach to raczej nie sparaliżują wydobycia, już powodzie w Australii miały być szansą dla JSW. Baju baju