Hokeiści JKH GKS Jastrzębie powrócili do walki o ekstraligowe punkty po przerwie na zgrupowanie reprezentacji Polski. Niestety, w środowy wieczór podopieczni Roberta Kalabera nie zdołali przedłużyć zwycięskiej passy do sześciu meczów, przegrywając starcie „o sześć punktów” z wiceliderem z Oświęcimia. Porażka kosztowała jastrzębian także spadek z podium. Co ciekawe, to już… czwarta w tym sezonie przegrana z obrońcami tytułu, z którymi za kilka dni nasi hokeiści zagrają o finał Pucharu Polski w Krynicy.
Mimo porażki środowy mecz mógł się podobać. Obie drużyny wyraźnie zatęskniły za ligą, a ponadto szykując się do wspomnianego meczu pucharowego już teraz postanowiły dać nam próbkę emocji. Kibice obejrzeli osiem goli, spośród których trzy zostały uznane dopiero po analizie wideo. Nie brakowało trafień spod niebieskiej oraz efektownych akcji „na jeden kontakt”.
Po naszej stronie na plus zapisujemy trzy gole zdobyte w przewagach. Dotychczas ten element gry kulał w ekipie Kalabera, jednak teraz należy przyznać, że guma chodziła „jak po sznurku”. Taneli Ronkainen uderzył bowiem z dystansu po ładnym rozegraniu, które wprowadziło w błąd obronę Unii, Teemu Pulkkinen wykończył akcję swoich fińskich kolegów, zaś Szymon Kiełbicki trafił po świetnych podaniach Emila Bagina i Romana Raca. Ta ostatnia bramka nie została wprawdzie uznana za zdobytą w przewadze, ale przy strzale napastnika JKH GKS właśnie… kończyła się kara dla gości.
Za kluczowy moment meczu należy uznać gola dla Unii zdobytego tuż po bramce Kiełbickiego. Gdy bowiem jastrzębianie cieszyli się jeszcze z uzyskanego prowadzenia, oświęcimianie od razu zaatakowali i po dwudziestu sekundach doprowadzili do remisu. Nie przynosi chluby taka strata tym bardziej, że strzelec gola pocelował przy krótkim słupku, który powinien być przez Vilho Heikkinena szczególnie chroniony.
W piątek JKH GKS Jastrzębie zagra ponownie „o sześć punktów” w Katowicach, zaś w niedzielę w ostatnim domowym meczu w 2024 roku podejmie GKS Tychy. Po Bożym Narodzeniu podopieczni Kalabera ruszą do Krynicy na finały Pucharu Polski.
18 grudnia 2024, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie – Re-Plast Unia Oświęcim 3:5 (1:2, 2:2, 0:1)
1:0 Ronkainen – Makela – Pulkkinen 08:54 5/4
1:1 Djukow – Vertanen – T. Olsson 12:03
1:2 Ahopelto – Vertanen 19:16 5/4
2:2 Pulkkinen – Kuru – Makela 22:23 5/4
3:2 Kiełbicki – Bagin – Rac 28:53
3:3 H. Olsson – Holm – Liljewall 29:13
3:4 T. Olsson – Bezuska – 39:55
3:5 Djukow – Holm 58:36
JKH GKS Jastrzębie: Heikkinen – Ronkainen, Makela, Kiełbicki, Kuru, Pulkkinen – Żurek, Bagin, Urbanowicz, Rac, Kunst – Górny, Zając, Ł. Nalewajka, R. Nalewajka, Onak – Hanzel, Wawrzkiewicz, Ślusarczyk, Szczerba.






