Prawie na pewno hokeiści JKH GKS Jastrzębie przystąpią do fazy play-off z czwartej pozycji. To pokłosie czwartkowej porażki w meczu „o sześć punktów” w Katowicach, w rezultacie której podopieczni Roberta Kalabera stracili kontakt z wiceliderem. Jeśli w piątek Unia Oświęcim odprawi Comarch Cracovię, również przewaga biało-niebieskich nad naszym zespołem wzrośnie do ponad trzech „oczek”. Dodajmy, że katowiczanie i oświęcimianie mają do rozegrania o jeden mecz więcej i w zasadzie tylko hokejowy kataklizm mógłby pozbawić te drużyny miejsc na podium.
Oznacza to, że JKH GKS Jastrzębie w ćwierćfinale trafi na rywala, którego nie wybiorą sobie trzy pierwsze drużyny (czyli zapewne albo Comarch Cracovię, albo Energę Toruń), zaś w ewentualnym półfinale prawie na pewno zmierzy się z GKS Tychy, który okazał się lepszy w finale Pucharu Polski. Oznacza to trudniejszą ścieżkę powrotu do strefy medalowej, na co czekamy od 2022 roku.
Czwartkowe derby w Satelicie Spodka stały na wysokim poziomie i nie musiały zakończyć się porażką podopiecznych Kalabera, ale w kluczowej drugiej tercji jastrzębianie nie wykorzystali trzech doskonałych sytuacji do wyrównania, po czym po kontrze stracili gola na 1:3. W trzeciej partii strat nie udało się nadrobić – ekipa gospodarzy na tyle skutecznie zamknęła środek pola, że nasz zespół dopiero w ostatnich sekundach był w stanie zagrać bez bramkarza.
Teraz przed JKH GKS Jastrzębie dwa tygodnie przerwy z uwagi na zgrupowanie reprezentacji Polski. 14 lutego w ostatnim domowym meczu fazy zasadniczej nasi hokeiści podejmą na Jastorze Cracovię.
30 stycznia 2025, Katowice, 18:30
GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie 3:2 (1:1, 2:0, 0:1)
1:0 Runesson – Michalski 04:01
1:1 Petras – Kuru – Szczerba 13:11
2:1 Pasiut – Wronka – Norberg 23:45
3:1 Kallionkieli – Verveda 32:27
3:2 Kuru – Ronkainen 52:59, 5/4
JKH GKS Jastrzębie: Heikkinen – Ronkainen, Makela, Pulkkinen, Kuru, Petras – Żurek, Bagin, Kasperlik, Kiełbicki, Urbanowicz – Kunst, Blomberg, R. Nalewajka, Ł. Nalewajka, Zając – Górny, Szczerba, Ślusarczyk.






